Wielka olimpijska wpadka polskiego banku
Lokata Olimpijska w PKO BP oferowała duże zyski i dobre oprocentowanie. Okazało się jednak, że nikt na niej nie zarobił ani grosza. Bo uzależniała odsetki od niskiego kussu euro. Okazało się jednak, że analitycy źle przewidzieli kurs, więc bank, zgodnie z umową odsetek nie wypłacił
- Gdzie ukryć pieniądze, by zarabiały
- Jak banki robią emerytów w balona
- Zobacz, jak uniknąć podatku Belki
- Banki nie chcą Bożego Narodzenia
- Największy polski bank wymienia karty
- Słaby dolar zje zyski ze złota
- Nie daj się naciągnąć na lokatę
- Wynajem prawie jak lokata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kto uwierzył reklamom PKO BP może dziś żałować. Bo mocno lansowany w oddziałach projekt skończył się wielką klapą, na której klienci nie zarobili ani grosza - wyjaśnia "Gazeta Wyborcza". Bo nie była to zwykła lokata , która gwarantuje pewny zysk. Ludzie zarabiali, jeśli kurs euro, mieścił się co miesiąc w widełkach między 2,78 a 3,28.
Nie daj się naciągnąć na lokatę
Okazało się jednak, że na taki kurs nie ma szans. Euro ostro poszło w górę, zostawiając klientów banku bez żadnego zarobku. Większość z nich, jak pisze "Gazeta Wyborcza" jest wściekła, bo uwierzyła nawzwie w reklamie - Lokata Olimpijska kojarzyła się im z bezpieczną lokatą, na której można oszczędzić.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!