Czesi chcą zabrać nam kiełbasę
Czeka nas wielka wojna z Czechami. Rzecz idzie o nie byle co bo o kiełbasę myśliwską i kabanosy. Praga chce zablokować polski wniosek o uznanie wędliny za nasz regionalny produkt. Czesi twierdzą, że jeśli Bruksela zgodzi się na polski pomysł, to oni nie będą mogli produkować kiełbasy, a myśliwska to przecież czeski wynalazek.
- Dowbor oszczędza na dziecku?
- Warszawiaku! Tutaj zjesz jak u Barei
- Chcą ujawnić, ile naprawdę kosztuje jedzenie
- Kammel przerzucił się z sushi na kiełbasę
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Myśliwska i kabanosy to nasze produkty - twierdzą Czesi i składają protest do Brukseli. Według nich Polska nie ma prawa rejestrować tych edlin, jako naszych wyrobów. Nasi południowi sąsiedzi boją się, że jeśli przejdzie polski wniosek, to oni nie będą mogli produkować kiełbasy - twierdzi "Rzeczpospolita".
>>>Alex Ferguson tęskni za kiełbasą
Jednak polscy eksperci uspokajają. Według nich Polska chce tylko zająć się kiełbasami produkowanymi u nas. Dzięki wpisaniu ich na listę, producenci wędlin nie będą mogli dowolnie zmieniać receptur i oszukiwać klientów, bo będą musieli spełnić surowe, unijne normy.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!