Najwięcej pieniędzy z Unii dostanie Polska
Polska nie powinna pozwolić, by duże kraje, jak Ukraina, czy Turcja weszły do Unii Europejskiej. Bo rozszerzenie Unii sprawi, że dostaniemy znacznie mniej pieniędzy z budżetu Wspólnoty. Na razie jednak Polska dostaje najwięcej z Brukseli - wyjaśnia komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski.
- Który komisarz zapadnie nam w pamięć?
- Unia rozda 123 miliardy euro
- Tak polscy europosłowie naciągają Unię
- Turcja i Ukraina pozostaną poza Unią
- Unia da biednym na walkę z ociepleniem?
- Premier przybył do Brukseli na szczyt UE
- "Zaufajmy opinii publicznej w kwestii klimatu"
- Budżet przyjęty. Będzie 50 miliardów długu
- Unijna dyplomacja bez udziału Polaków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podczas spotkania w Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej Janusz Lewandowski podkreślił, że Polska "bije rekordy", jeśli chodzi o skalę zasilania z Unii Europejskiej. "Jeżeli nie będzie Turcji czy Ukrainy, czyli wielkich krajów, to raczej Polska powinna pozostać tym głównym beneficjentem budżetu Unii Europejskiej" - powiedział Lewandowski.
Lewandowski zaznaczył, że najtrudniejsze dla niego będzie znalezienie równowagi pomiędzy dotychczasowymi zadaniami Unii, takimi jak finansowanie wspólnej polityki rolnej czy pomaganie biedniejszym, na czym bardzo zależy całej Europie pokomunistycznej, a wyzwaniami przyszłości, do których przykładowo zaliczył przeciwdziałanie zmianom klimatycznym, budowanie służby zagranicznej UE i rywalizację w skali globalnej z Chinami i Stanami Zjednoczonymi.
"To nie będzie łatwe, bo jesteśmy w pokryzysowej Europie, a pokryzysowa Europa jest bardziej oszczędna i skąpa dla tych biedniejszych, ale dlatego i tym bardziej istotne jest szukanie kompromisu" - powiedział Lewandowski.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!