Sukces urzędników. Prąd droższy nie będzie
Możemy odetchnąć z ulgą. Nie będzie podwyżek prądu na Nowy Rok. Mariusz Swora, prezes Urzędu Regulacji Energetyki uznał, że firmy nie wytłumaczyły, dlaczego od 1 stycznia chcą podnieść ceny prądu. Tak więc wnioski taryfowe odrzucił.
- Sąd pozwala podnieść ceny prądu
- Wojna o ceny prądu rozgorzała na dobre
- Firmy chcą nas złupić na prądzie
- RWE STOEN zapłaci gigantyczną karę
- Dywersyfikacja? Tak, ale nie za wszelką cenę
- NIK: W Polsce zabraknie prądu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Od Nowego Roku nie należy spodziewać się zmian taryf na prąd dla gospodarstw domowych. Urząd Regulacji Energetyki nie godzi się bowiem na zaproponowane przez firmy energetyczne podwyżki i roześle do nich kolejne wezwanie do korekty cen" - powiedziała rzeczniczka Urzędu Agnieszka Głośniewska.
>>>Wojna o ceny prądu rozgorzała na dobre
Żeby podwyżki mogły wejść w życie od 1 stycznia, taryfy firm energetycznych musiałyby być zatwierdzone do 17 grudnia. Na listopadowe wezwanie URE odpowiedziało 14 operatorów systemów dystrybucyjnych i 12 sprzedawców energii elektrycznej. "Przedsiębiorstwa nie dostosowały się do naszych sugestii i będziemy wzywać je do kolejnej korekty" - powiedziała Głośniewska. Wezwania będą wysłane prawdopodobnie w przyszłym tygodniu do "prawie wszystkich" przedsiębiorstw obrotu energią oraz sprzedawców.
"Sprzedawcy proponują teraz średnio 11-procentowe podwyżki taryf dla gospodarstw domowych" - podała Głośniewska. URE spodziewa się tymczasem "jednocyfrowych" podwyżek. Przedsiębiorstwa energetyczne złożyły do URE wnioski taryfowe we wrześniu; chciały podwyższyć ceny prądu dla gospodarstw domowych od 16 do 23 procent. Prezes URE Mariusz Swora uważał podwyżki za nieuzasadnione i 20 października wysłał pierwsze wezwanie do firm energetycznych o korekty podwyżek. W listopadzie sprzedawcy prądu skorygowali swoje taryfy proponując podwyżki od 13 do 18 proc., na co URE ponownie wezwało do korekty.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!