Warszawa chce naziemnego metra
Budowa metra w Warszawie strasznie się ciągnie. Powstał więc inny pomysł na transport. W stolicy ma powstać naziemne metro łączące obie strony Wisły. Burmistrzowie części dzielnic chcą przekonać władze miasta, by dołożyły pieniądze do budowy linii, która poprawi warszawską komunikację.
- Jest nowy szef polskich kolei
- Oto najszybszy pasażerski pociąg świata
- Drugą linię metra wreszcie czas zacząć
- Tutaj metro jeździ bez maszynistów
- Dziecko wpadło pod pociąg. Przeżyło!
- Niemcy zbudują kolej w Katarze
- Kontrolerzy rzucili się na gapowiczów
- Kraków będzie miał metro?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gdyby znalazły się pieniądze, inwestycja byłaby gotowa pod koniec przyszłego roku" - zapowiada Krzysztof Zygrzak, rzecznik Bemowa. Bo burmistrz tej dzielnicy chce budowy trzech przystanków - na Górczewskiej, Połczyńskiej i Powązkowskiej. Nie ma jesnak 35 milionów złotych na ten plan - twierdzi TVN Warszawa.
Jeśli radni zgodzą się wpisać do Wieloletniego Programu Inwestycyjnego Warszawy na lata 2010-2011 budowy trzech przystanków kolejowych to będzie można uruchomić kolej łączącą Żerań z lewostronną Warszawą.
Pomysł popierają zaróno mieszkańcy, jak i kolejarze. Koleje Mazowieckie i Polskie Linie Kolejowe obiecują, że jeśli Warszawa da pieniądze, to od razu zaczną budowę linii.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!