Mocne rozmowy z Rosją. Zobacz szczegóły
Rosjanie negocjują twardo. Dla nich kompromis to rzecz wstydliwa, a poddanie się to klęska. Szachowi mistrzowie, atakują najsłabszy punkt rozmówcy. Mogą być agresywni, wściekli, mniej lub bardziej udawanie. Zobacz, jak Rosjanie grali z Polakami przy negocjowaniu kontraktu gazowego.
- Rosjanie piją na potęgę
- Kontrakt gazowy pod znakiem zapytania
- Rosja chce zbudować NATO-bis
- Polska nie kupiła za dużo gazu
- Pawlak: Umowa z Rosją jest korzystna
- Mamy gaz z Rosji. Jest umowa
- PiS grozi premierowi Trybunałem Stanu
- "Gaz się przeciąga"
- Pawlak: Z Rosjanami trzeba cierpliwie
- Trudne negocjacje w sprawie dostaw gazu
- Rosja szantażuje Polskę. Gra o sto milionów
- Miał być sukces umowy z Rosją. Wyszły nici
- Odetną Gudzowatego od gazowego biznesu?
- Początki nowej wojny z Rosją o gaz
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Styczeń. Polscy urzędnicy negocjują nową umowę rządów Polski i Rosji w sprawie dostaw gazu. Wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska prosi: połóżcie na stół wszystkie sprawy do dyskusji. Inaczej nigdy nie skończymy, wciąż pojawiają się nowe tematy.
Lipiec. Urzędnicy wciąż negocjują, idzie im jak po grudzie. Powód: Rosjanie dorzucają kolejne wątki. Polacy stają się zakładnikami „wrzutek”. Rosjanie czekają na dalsze ustępstwa.
Koniec listopada. Urzędnicy negocjują.
Grudzień. Rosjanie przyjeżdżają do Warszawy. Urzędnicy zacierają ręce, będzie porozumienie. Nic z tego. Rosjanie wyjeżdżają, porozumienia nie ma. Minister Pawlak spotyka się z dziennikarzami: – Parafowanie porozumienia opóźniło się, bo pojawiły się nowe propozycje i nowe wątki.
I rzuca zdanie, które powtórzą wszystkie serwisy: – Rosjanie są mistrzami, jeżeli chodzi o negocjacje na krawędzi.
Aleksander Gudzowaty, szef Bartimpeksu, który z Rosjanami rozmawia od kilkudziesięciu lat: – Negocjacje to rodzaj zawodowstwa. Widział pan, jak tych kilku ludzi przegrało gaz? I jeszcze Rosjanie zostawili sobie furtkę, żeby dołożyć argumentów. A ci się dziwią: ale nas zaskoczyli! Na jakiej krawędzi? Jak poczuli słabość, to dołożyli. I tu się nie ma co obrażać, tylko trzeba się umieć zachować. To nie były w ogóle negocjacje. To było przekazywanie oświadczeń.
Listopad 1991 r. Władza w ZSRR przechodzi z rąk Gorbaczowa w ręce Jelcyna. Były sowiecki dyplomata Wiktor Israelian i Marina Lebiediewa publikują pierwszy w historii artykuł o nieznanym dotąd zwierzęciu: rosyjskim stylu negocjacji. To ważny moment. W komunistycznej Rosji, rządzonej przez jedną partię, słowo 'negocjacje' nie istniało. Komuniści unikali rozmów, dyplomacja ich nie potrzebowała, bo odbywała się nie przy stołach, tylko za zamkniętą kurtyną Kremla. Niedźwiedź po prostu wgarniał, co miał, pod siebie, drzemiąc syto i czujnie. Próby sporu ignorował.
Czytaj dalej >>>


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!