Michaił Prochorow chce przejąć kontrolę nad Aurorą, bo rosyjska flota planuje wycofać krążownik ze służby i wystawić okręt na sprzedaż. Wszystko przez to, że jednostkę wynajęto na nielegalną imprezę. Po przyjęciu, które zakończyło się wielkim pijaństwem wybuchł wielki skandal. Przecież ten okręt to symbol rewolucji. Prokuratura wszczęła nawet śledztwo.

>>>Duch Lenina straszy na Kremlu

"Nie chcę, by Aurora skończyła jako klub" - pisze Prochorow w liście do którego dotarła "Prawda". Dlatego obiecuje, że zapłaci za generalny remont okrętu, a potem stworzy na nim prawdziwe, nowoczesne muzeum. Zostawi pewnie tylko wartownika, który pilnuje, by ze słynnego działa nikt znów nie wystrzelił.

Aurora to symbol komunistycznej rewolucji. To od wystrzału z działa tego krążownika rozpoczął się szturm na Pałac Zimowy