Ile pożyczył najbardziej zadłużony Polak?
Myślisz, że Twój kredyt jest wysoki? Zapewniamy - może być jeszcze gorzej. W gronie milionów zadłużonych Polaków jest jeden, który zdecydowanie się wyróżnia. To rekordzista, którego koszmarnie wysokie zaległości stawiają na pierwszym miejscu listy polskich dłużników. Pożyczył więcej, niż wielu z nas zarobi przez całe życie. Ile?
- Plany resortu gospodarki zniszczą budżet
- Spłata kredytu frankami? Nie opłaca się
- Szef policji: Nie przestaliśmy płacić
- Polacy nie chcą kredytu na auta
- Będzie rządowa wojna o składki?
- Państwo zadłużyło nas na 80 tysięcy
- Trzy długi zamiast jednego
- "Czas ujawnić realny dług"
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najbardziej zadłużony Polak zalega na prawie 80 mln zł, a drugi na liście na ponad 32 mln zł. W sumie problemy ze spłatą zobowiązań ma 1 milion 620 tys. Polaków, czyli 4,3 proc. - podały w czwartek InfoMonitor Biuro Informacji Gospodarczej, Biuro Informacji Kredytowej i Związek Banków Polskich. W III kwartale w sumie byliśmy zadłużeni na 14 mld 310 mln zł. To o 19 proc. więcej niż w poprzednim kwartale - wynika z 10. raportu InfoDług.
Liczba osób, które mają problem z terminowym regulowaniem należności wzrosła w ciągu ostatniego kwartału o ponad 155 tys., czyli o 10,5 proc. Najbardziej zadłużone osoby mieszkają w województwie mazowieckim. Typowy polski dłużnik to mężczyzna w wieku 30-39 lat z woj. śląskiego lub mazowieckiego.
W ciągu ostatniego roku wartość niespłaconego zadłużenia wzrosła o 76 proc., podczas gdy w poprzednim roku wzrost ten wyniósł 45 proc. Średnia kwota niespłaconego zadłużenia to 8 tys. 809 zł; w ciągu kwartału wzrosła ona o 606 zł (7,38 proc.).
Prezes InfoMonitor BIG Mariusz Hildebrand powiedział, że największe długi wynikają z dwóch powodów: kredytów zaciąganych na finansowanie działalności gospodarczej lub pożyczek na zakup papierów wartościowych, na których nie udało się zarobić.
>>>Nie musisz płacić rat kredytu
Jego zdaniem jest kilka powodów wzrostu niespłacanego zadłużenia. "Po pierwsze mieliśmy spowolnienie gospodarcze. Po drugie jest to element, który wynika z procesów gospodarki, zwolnień grupowych. Te elementy się na siebie nakładają w kontekście zwiększenia negatywnego zadłużenia, nie spłacamy swoich zobowiązań" - powiedział. Ocenił, że kwoty tych zobowiązań zazwyczaj nie są wysokie. Prawie połowa przeterminowanych zobowiązań nie przekracza 2 tys. zł, a 73 proc. to zadłużenie poniżej 5 tys. zł.
Czytaj dalej>>>






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!