Polskie mięso to nie mięso
Miód, mięso i mleko to podstawa ludzkiej diety. Pytanie tylko ile jest tego mięsa w mięsie. Okazuje się, że coraz mniej. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów twierdzi, że w produkty mięsne i miody są coraz gorszej jakości. Oto prawda o polskiej żywności.
- Policja sprawdza komórkowych operatorów
- W polskich wędlinach nie ma mięsa
- Oto, kto fałszuje masło w Polsce
- Koniec z fałszowaniem polskiego mięsa
- W mrożonkach nie ma warzyw
- Tak producenci oszukują na rybach
- Tak oszukują producenci konserw
- Te polskie specjały mają unijną ochronę
- Nie będzie miodu. Pszczoły wymierają
- Tak trują nas producenci serków
- Wózki dla dzieci powodują raka
- Surowe wyroki za handel oscypkami
- Zapłacimy karę, bo mamy za dużo mleka
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W porównaniu z poprzednim badaniem niemal dwukrotnie wzrósł odsetek nieprawidłowości w zakresie mięsa i jego przetworów - z 8,7 do 17,7 proc. Najczęstsze to: niewłaściwa konsystencja, niższa zawartość mięsa, białka i wyższa skrobi oraz skład produktu inny niż wynikało z deklaracji producenta. Rodzaj ujawnianych wad świadczy o stosowaniu tańszego, gorszego mięsa - twierdzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zlecił badania Inspekcji Handlowej
Regułą jest, że prawo nie określa minimalnych wymagań jakościowych dla mięsa i jego przetworów. To producent deklaruje na opakowaniu skład np. dla wędlin. Oznacza to, że konsument chcący porównać tę samą wędlinę pochodzącą od różnych producentów, powinien wiedzieć, że ich skład, mimo tej samej nazwy, może znacznie się różnić. Nie jest to niezgodne z prawem. Stąd też pod takimi samymi nazwami - np. polędwica sopocka - mogą być oferowane całkiem różne jakościowo produkty.
>>>W polskich wędlinach nie ma mięsa
Wzrost liczby nieprawidłowości dotyczy także mleka i jego przetworów - z 16 do 19,4 proc. Zastrzeżenia dotyczyły m.in.: dodawania tłuszczów roślinnych do masła, niewłaściwej konsystencji, zapachu i smaku produktów oraz niezgodności rzeczywistego składu z deklaracją producenta. W trakcie kontroli inspektorzy IH stwierdzili również bezprawne posługiwanie się, zarówno przez producentów jak i sprzedawców, nazwami prawnie chronionymi takimi jak oscypek, bryndza podhalańska czy feta.
Na przykład: wyrób wyprodukowany wyłącznie z mleka krowiego nosił nazwę "Ser Janosika - ser typu oscypek". Warto wiedzieć! Zgodnie z prawem masło to produkt zawierający od 80 do 90 proc. tłuszczów zwierzęcych i żadnych roślinnych. Nazwy ser, jogurt, kefir czy śmietana mogą być używane do produktów pochodzących wyłącznie z mleka krowiego.
Czytaj dalej>>>



















































~jaaccek2011-01-11 11:53
A czego sie spodziwacie , kto ma bronić jakości jak Polskie Normy zostały wycofane żeby po otworzeniu granic nie było konkurencji jakościowej
~oszukany2010-07-11 14:51
...wiadomo ...polak ... się ... dorabia ... oszstwem ... na ... kieszeni ... polaka
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!