Włosi wyrzucili Bieleckiego za złe wyniki
Jan Krzysztof Bielecki sam nie zrezygnował z bycia prezesem Pekao S.A. To Włosi, którzy są właścicielami banku kazali mu odejść z pracy - twierdzi "Wprost". Przeszkadzały im nie tylko kiepskie wyniki, ale także zbyt mocne zaangażowanie się prezesa w politykę.
- Bielecki: Nie śmiałbym doradzać Tuskowi
- Nadzór finansowy prześwietli Bieleckiego
- Bielecki nie chce do rządu. Na razie
- Oto dlaczego Tusk lubi Bieleckiego
- Wiemy, co premier zrobi z Bieleckim
- Polski premier bezrobotny przez Włochów
- "PO może mu zaproponować tekę premiera"
- Palikot zdradza, co się stanie z Bieleckim
- Bielecki wprowadzi Polskę do euro
- Sikorski znalazł pracę Bieleckiemu
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zyski banku w trzecim kwartale 2009 roku spadły o 220 milionów złotych. Mimo, że wyniki były lepsze od oczekiwań analityków, to i tak dla Włochów było za małe. Do tego zbyt dużo pojawiło się pogłosek o powrocie Bieleckiego do polityki - twierdzi "Wprost".
>>>Sikorski znalazł pracę Bieleckiemu
Dlatego właściciele banku uznali, że najwyższy czas z tym skończyć. Dlatego już w połowie listopada chcieli, by prezes zrezygnował. Bo, jeśli chce się zająć polityką, to powinien przestać być szefem jednego z największych polskich banków. Pod presją Włochów Bielecki, 24 listopada podał się do dymisji.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!