Balcerowicz każe nam pracować do śmierci
Były szef NBP, Leszek Balcerowicz ma receptę na kryzys. Według niego Polacy muszą dużo dłużej pracować, do tego trzeba skończyć z wydatkami socjalnymi i sprzedać cały państwowy majątek. Wtedy, według profesora, Polska będzie rozwijać się szybko, a ludzie będą coraz bogatsi.
- Balcerowicz nie chce kierować PKO BP
- Balcerowicz nie uderzy z Kaczyńskim w rząd
- Balcerowicz ma nowy plan
- Fundacja Balcerowicza: Polska w recesji
- Balcerowicz: To nie był taki wielki kryzys
- Kołodko u Olejnik: Niech się pani nie ciska
- Balcerowicz: Grad musi odejść
- Boni: Zmusimy Polaków do dłuższej pracy
- Rynkowa bitwa o kieszenie emerytów
- Balcerowicz: Dokończmy prywatyzację!
- 20 lat planu Balcerowicza
- "Mówiono, że piszemy science fiction"
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wysokie wydatki socjalne są złe, bo wymagają wysokich podatków" - tłumaczył na konferencji Warsaw CEE Financial Hub - Balcerowicz. Do tego, dzięki pomocy socjalnej ludzie nie chcą pracować i oszczędzać. Według niego trzeba to jak najszybciej zmienić. Czas też na reformę emerytalną - podaje portal gazeta.pl. Państwo powinno więc wydłużyć wiek emerytalny, by Polacy pracowali znacznie dłużej niż obecnie.
>>>Balcerowicz: Nie przewidziałem kryzysu
Balcerowicz chce też, by pańśtwo nie szykowało żadnych programów pomocowych dla gospodarki. Bo one tylko nakręcą kolejną bańkę spekulacyjną, któa skończy się następnym kryzysem. Profesor każe też znów chłodzić gospodarkę i podnosić stopy procentowe, by nie pozwolić na wzrost inflacji. Chce też, by rząd wyprzedał cały majątek pańśtwowy, bo prywatni właściciele lepiej nim będą zarządzać.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!