Rząd nie zrobi nic, by uratować PKP
Rząd umywa ręce i nie chce pomóc Przewozom Regionalnym. Władz nie obchodzi los 340 tysięcy pasażerów, którzy codziennie jeżdżą pociągami i twierdzą, że to samorządy powinny uratować spółkę przed bankructwem. Tymczasem kolejarze zarzucają resortowi, że zabierając firmę z grupy PKP prawidłowo jej nie oddłużono.
- Staną pociągi w całej Polsce
- Sprawdź, czy złapiesz. Oto nowy rozkład PKP
- Polskie TGV ruszy w przyszłym roku
- Rząd zabronił płacić za spóźnione pociągi
- Polska kolej nie zdąży na Euro 2012
- Na Okęcie wreszcie pojedziemy pociągiem
- Chciał reformować kolej. Stracił pracę
- Wybuchła kolejowa wojna o pasażera
- PKP wprowadza przedziały tylko dla posłów
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rząd nie ma planów ponownego oddłużenia Przewozów Regionalnych" - powiedział wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt. Jego zdaniem sposób na rozwiązanie problemów spółki powinni znaleźć jej właściciele - władze 16 województw. Wiceminister był dzisiaj na posiedzeniu sejmowej komisji infrastruktury, poświęconym sytuacji w firmie.
>>>Wybuchła kolejowa wojna o pasażera
Tymczasem prezes Przewozów Regionalnych Tomasz Moraczewski przedstawiając stan finansów spółki powiedział, że nie została ona w pełni oddłużona przed przekazaniem jej samorządom w grudniu zeszłego roku. "Otrzymaliśmy plik faktur za 2008 r., które musimy spłacać do dziś" - dodał. Przypomniał, że przed usamorządowieniem wydzielono ze spółki przewozy międzywojewódzkie i razem z ok. 1,9 tys. wagonów, 69 lokomotywami i 14 elektrycznymi zespołami trakcyjnymi przekazano do PKP Intercity, co dodatkowo osłabiło kondycję firmy.
Wiceminister przypomniał, że przyjęta w kwietniu ubiegłego roku przez Sejm nowelizacja ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP umożliwiła oddłużenie spółki za okres od października 2001 r. do kwietnia 2004 r. "Od 2004 r. organizowanie i finansowanie przewozów regionalnych należy do samorządów, a nie rządu. Dlatego wysuwanie roszczeń za zobowiązania bieżące na dzień usamorządowienia nie jest właściwe" - powiedział.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!