Rząd będzie testował znaki na kierowcach
Resort infrastruktury chce zamienić kierowców w szczury laboratoryjne. Bo, zanim nowe znaki trafią na wszystkie drogi, będą ustawione na specjalnych odcinkach. Tam policjanci sprawdzą jak reagują na nowe oznaczenia kierowcy. Nie wiadomo jednak, czy za złamanie eksperymentalnych przepisów grozić będą mandaty.
- Pijani kierowcy grasują po drogach
- Zero litości dla pijaków i piratów drogowych
- Oto najświeższy raport z polskich dróg
- Fotoradar w śmietniku! Policja łamie prawo?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ministerstwo Infrastruktury chce, by w Polsce można było sprawdzić w praktyce funkcjonowanie nowych znaków drogowych, zanim zaczną one obowiązywać. W tym celu przygotowało projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Dopuszcza on czasowe stosowanie na odcinku drogi publicznej znaków lub sygnałów drogowych objętych programem badawczym. Program taki musi wcześniej zatwierdzić minister infrastruktury. Badanie funkcjonowania eksperymentalnych oznaczeń czy sygnałów będą przeprowadzać organy zarządzające ruchem lub zarządcy dróg.
Zmiana rozporządzenia umożliwi przeprowadzenie badań dotyczących znaków poziomych i pionowych oraz sygnalizacji świetlnej oraz innych urządzeń drogowych. Rozwiązanie to ma zweryfikować np. przydatność znaku w ruchu drogowym czy też jego wpływ na bezpieczeństwo.
Więcej informacji: Będą drogi z oznaczeniami eksperymentalnymi
p















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!