Rząd już nie chce zniszczyć emerytur
Szefowie resortu pracy i finansów dostali po nosie. Bo szef doradców premiera - Michał Boni, zapowiedział, że rząd nie zabierze Otwartym Funduszum Emerytalnym części naszych składek. To oznacza, że premier ugiął się przed atakiem ekspertów, którzy za ten pomysł nie zostawili na rządzie suchej nitki.
- Platforma się chwali. Oto lista sukcesów
- Tusk: Nie bójcie się o emerytury
- Emeryci odłożyli już 2 biliony złotych
- ZUS pożyczy od rządu a nie od banków
- "Gabinet Tuska dba o przedsiębiorców"
- Boni: Uporządkować finanse publiczne
- Będzie rządowa wojna o składki?
- Dostaniemy po kieszeni za kredyty ZUS?
- OECD: Polska gospodarka ruszyła
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Celem premiera jest raczej dyskusja, przegląd systemu i jego usprawnienie, by w przyszłości emerytury były wyższe" - mówił w TVN24 szef doradców premiera Michał Boni. Dlatego nie ma szans by rząd zgodził się na propozycję Jolanty Fedak i Jacka Rostowskiego.
>>>Rząd zabierze pieniądze OFE
Na czym polegał ten pomysł? Dziś nasze składki emerytalne płyną do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Stamtąd ich część jest przekazywana do OFE. Resorty pracy i finansów, chciały by teraz do OFE trafiało tylko 40 proc. dotychczasowych składek. Pozostałe 60 proc. z 22,5 mld zł rocznych składek transferowanych dotąd do OFE pozostawałoby w ZUS na specjalnych kontach. To ta część, którą dzisiaj OFE muszą inwestować w bezpieczne papiery skarbowe.
>>>Tusk: Nie bójcie się o emerytury
Co miał zyskać rząd? Jeśli te 13 mld zł pozostanie w ZUS, Skarb Państwa nie będzie musiał emitować obligacji na taką sumę. A zatem o tyle zmniejszy się zadłużenie i deficyt sektora finansów publicznych. To równowartość około 1 proc. PKB. A Polska musi zmniejszyć deficyt sektora finansów publicznych do poziomu poniżej 3 proc. do końca 2012 roku.
Pomysł ostro skrytykowali eksperci. Według nich te propozycje zniszczyłyby reformę emerytur i doprowadziły do bankructwa systemu.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!