Obcinają palce, by wyłudzić pieniądze
Udają śmierć, obcinają sobie palce czy powiększają liczbę poszkodowanych w wypadkach - oto sztuczki, jakimi posługują się Polacy, by wyłudzać odszkodowania. Proceder kwitnie na całego, a ubezpieczyciele tracą w ten sposób aż 7,5 miliarda złotych rocznie.
- Unia puści polskich kierowców z torbami
- Rząd zabierze pieniądze OFE
- Tam najtaniej ubezpieczysz auto
- PZU ma otwartą drogę na giełdę
- Dostanie miliony, bo paliła papierosy
- "Puste obietnice i brak planu"
- Legitymacje ubezpieczeniowe idą do lamusa
- Jak bronić się przed podwyżkami
- Jedziesz na narty? Ubezpiecz się
- Zobacz, jak wybrać odpowiednie OC
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Właściciel tartaku wiedział, że musi uratować firmę - dlatego obcinał sobie palce, by wyłudzić odszkodowanie. Przedsiębiorstwo działa, ale jego szef ma tylko dwa palce - podaje "Puls Biznesu". Tak, jak na Zachodzie, "modne" jest też fałszowanie aktów zgonu i wyłudzanie polis na życie.
>>>Unia puści polskich kierowców z torbami
Oszukują nie tylko klienci - jeden z pracowników PZU wyciągnął z firmy 1,7 miliona, bo gdy ktoś zgłaszał odszkodowanie z grupowego ubezpieczenia, dodawał kilku poszkodowanych i podawał numer swojego konta. Takich historii jest coraz więcej, bo gdy ludzie tracą pracę lub mają ścinane pensje, to robią wszystko by zdobyć pieniądze.
Według Polskiej Izby Ubezpieczeń, takie oszustwa to koszt 7,5 miliarda złotych rocznie.





























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!