Unijne biuro statystyczne Eurostat ogłosiło, że w trzecim kwartale tego roku strefa euro odnotowała wzrost PKB. Oznacza to, że po pięciu kolejnych kwartałach spadku gospodarczego Europa formalnie wyszła z recesji. Według wstępnych obliczeń Eurostatu, PKB w liczącej 16 krajów strefie euro wzrósł w okresie od lipca do września o 0,4 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Niemniej w porównaniu z rokiem poprzednim PKB spadł o 4,1 proc.

Najlepszym wynikiem w trzecim kwartale br. może się w strefie euro pochwalić Słowacja (1,6 proc.). Następne są Austria i Portugalia (0,9 proc.). W Niemczech PKB wzrósł o 0,7 proc., we Francji o 0,3 proc., we Włoszech 0,6 proc. Najgorzej było na Cyprze (minus 1,4 proc.). Spadek PKB odnotowały też Hiszpania i Grecja. W całej UE PKB wzrósł w trzecim kwartale w porównaniu z kwartałem poprzednim o 0,2 proc., natomiast w porównaniu z rokiem ubiegłym PKB 27 krajów członkowskich spadł w trzecim kwartale o 4,3 proc.

W całej Unii w ujęciu kwartalnym najlepszym wynikiem może się pochwalić Litwa - wzrost o 6,0 proc., a najgorszym Estonia - minus 2,8 proc. Pozostająca poza strefą euro Wielka Brytania odnotowała spadek PKB o 0,4 proc. Eurostat nie podał danych za trzeci kwartał dla Polski i kilku innych krajów, w tym Irlandii.

Wychodząc formalnie z recesji Europa dołączyła do Stanów Zjednoczonych, które w trzecim kwartale odnotowały wzrost PKB o 0,9 proc. i Japonii, której PKB w drugim kwartale wzrósł o 0,6 proc. Wzrost gospodarczy najprawdopodobniej utrzyma się w czwartym kwartale, jednak ekonomiści przestrzegają przed zbytnim optymizmem. Ich zdaniem poprawa jest nadal niestabilna, a bezrobocie może rosnąć jeszcze przez długi czas. Podkreślają oni, że wzrost gospodarczy jest spowodowany głównie eksportem.

"Strefa euro oficjalnie wyszła z zakrętu i jest to powód do ulgi, ale nie do świętowania" - uważa ekonomista z ING Martin van Vliet. Podkreśla on, że aby utrzymać rozwój potrzebny jest wzrost wydatków konsumenckich i inwestycji. "Najgorsza od drugiej wojny światowej recesja w strefie euro oficjalnie może się skończyła, ale niestety wielu ludzi i przedsiębiorstw przez pewien czas może nadal ją odczuwać" - ocenia van Vliet.

Komisja Europejska przewidywała, że PKB strefy euro spadnie w 2009 roku o 4 proc. Na początku listopada Komisja zwiększyła szacunki dotyczące wzrostu PKB w 2010 roku do 0,7 proc., a w 2011 roku do 1,5 proc.