Nikt nie chce korzystać z pomocy rządu
Miało być tak pięknie - Premier zapowiadał pomoc każdemu, kogo dotknie kryzys. Ludziom obiecano dopłaty do kredytów, jeśli stracą pracę, firmy miały dostać dopłaty do pensji. Do tego rząd zapowiedział stworzenie rezerwy dla najuboższych. Tyle, że obywatele władzom nie uwierzyli. Z programów nie korzysta prawie nikt.
- Rosję czeka kredytowy krach
- "Europa nie musi mieć swojego Obamy"
- Prezydent ostrzega przed wyprzedażą Polski
- Firmy nie chcą rządowej pomocy
- "Rząd stosuje sztuczki"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po dopłaty do kredytów dla tracących pracę zgłosiło się zaledwie 631 osób. Kilkadziesiąt firm jest zainteresowanych uzyskaniem dopłat do wynagrodzeń dla pracowników. Rezerwa dla najuboższych, do której trafiają pieniądze z wyższej akcyzy, została zlikwidowana.
Rząd pod koniec ubiegłego roku ogłosił, że wprowadzi cztery rozwiązania mające zapobiegać i przeciwdziałać skutkom kryzysu - Pakiet Antykryzysowy resortu pracy, osobny pakiet Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (MRR), Rezerwę Solidarności Społecznej oraz dopłaty do kredytów hipotecznych dla osób tracących pracę. Najpierw wycofał się z wykorzystania środków z rezerwy. Mimo że od stycznia została podniesiona akcyza na ten cel, środki z rezerwy nie trafiły do najuboższych, ale łatają budżet.
Jak sprawdził "Dziennik Gazeta Prawna", nie lepiej jest z pozostałymi trzema rozwiązaniami. Cieszą się one praktycznie zerowym zainteresowaniem
Więcej informacji: Nie sprawdziły się rządowe programy antykryzysowe
p














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!