To właśnie CZYTELNICZKI mają po przeczytaniu porzucić dotychczasową pracę księgowej, lekarki czy specjalistki od reklamy i zająć się inwestowaniem d w domy i mieszkania na wynajem.

Zdaniem autorów książki to jeden z najprostszych najłatwiejszych i najstarszych na świecie sposobów by zbudować sobie wolność finansową. Co to oznacza? Upraszczając tok rozumowania autorów nowej książki – radzą oni, podpierając się własnymi doświadczeniami, aby zarabiać pieniądze na wynajmie nieruchomości, tym samym już w wieku 40-kilku lat przejeść na zawodową emeryturę. Im się udało. W książce wyjaśniają jak to osiągnąć. W obszernej, ponad 240 stronicowej książce, w bardzo prościutki sposób tłumaczą Czytelniczkom, dlaczego warto osiągnąć wolność finansową, przekonują, ze może to zrobić nawet człowiek nie majętny, a wreszcie drobiazgowo opisują krok po kroku wszystkie etapy dojścia do odpowiednich dochodów, z których można utrzymać siebie i rodzinę nie pracując zawodowo.

Muturi i Zduńczyk, obaj są bardzo doświadczonymi konsultantami w międzynarodowych renomowanych firmach doradczych, żyją z wynajmu wcześniej kupionych nieruchomości. I dzielą się wiedzą kiedy kupować, co kupować, jak finansować a potem jak zarządzać posiadanymi lokami by na tym zarabiać. Przekazana w książce wiedza jest „miękka”, niewiele w niej liczb czy tzw. twardych danych i kategorycznych porad. Wszystko jest napisane w łagodny kobiecy sposób, niemal potocznym językiem. Czy po przeczytaniu tej ciekawej i oryginalnej książki, łatwo osiągniemy wolność finansową taka jak jej autorzy?

Hmm… Na pewno rozpali ona w nas chęć zrobienia czegoś niestandardowego, nie rutynowego, ale czy właśnie na polu inwestowania w nieruchomości? Być może. Ale z pewnością pozycja ta jest dobrym przykładem jak o trudnych sprawach pisać prosto i pasją. To chyba lubią kobiety. I niech już się cieszą, bo autorzy zapowiadają kolejne książki na temat poruszania się w świecie nieruchomości.

p

Sławek Muturi, Robert Zduńczyk „Wolność finansowa dzięki inwestowaniu w nieruchomości”. Studio Emka