Sejm zmusił narciarzy do jazdy w kaskach
Producenci kasków dla dzieci zacierają ręce. W dobie kryzysu, Sejm zapewnił im byt. Bo posłowie przyjęli ustawę, któa nakazuje, by dzieci do 15 lat miały na stokach kask. Jeśli będą jeździć bez ochrony głowy, to rodzice zapłacą wysoką karę
- Zostaw biura podróży. Jedź sam na deski
- "Szlifowanie jednego stoku jest nudne"
- Wyjazd na narty kosztuje grosze
- Legendarny narciarz będzie dziennikarzem
- "Na stoku potrzebuję trochę słońca"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Początkowo proponowano, by obowiązek jazdy w kaskach dotyczył osób do 18. roku życia. "Nie chcemy zbyt restrykcyjnie traktować narciarzy i po konsultacjach z TOPR-em obniżyliśmy tę granicę" - mówi Ireneusz Raś (PO) z komisji sportu.
Teraz to rodzice, instruktorzy bądź inni opiekunowie będą musieli dopilnować, by dzieci miały kask. Jeżeli nie dopełnią obowiązku, grozi im grzywna. Naczelnik TOPR Jan Krzysztof zaznacza, że kask nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa, ale daje jednak większe szanse na uniknięcie obrażeń głowy.
Na zmianie przepisów zyskają producenci narciarskich akcesoriów. Sprzedaż kasków i tak z roku na rok rośnie. Według Mariusza Bosia ze sklepu Sort-Rent od trzech lat ok. o 50 proc. rocznie. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że wiele osób kupi tanie kaski, bez atestów.
Więcej informacji: Młody narciarz musi mieć kask
p













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!