Rząd zadłużył każdego Polaka na 20 tysięcy
Za rządowe plany zwiększania deficytu zapłacimy wszyscy. Bo na koniec 2010 dług publiczny na jednego Polaka wyniesie prawie 20 tysięcy. To nie koniec złych wiadomości - Polska ma najdroższy dług publiczny na świecie. Nawet plajtująca Łotwa płaci mniej.
- Połowa Polaków żyje na kredyt
- Finansowi eksperci grożą Polsce plajtą
- Polska gospodarka wychodzi na prostą
- "Gdyby nie euro, kryzys uderzyłby mocniej"
- Niedoszły bankrut szybko przyjmie euro
- Łotwa wreszcie wychodzi z kryzysu
- Rząd zniszczy polską gospodarkę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rządowy dług jest dwa razy wyższy od naszego prywatnego zadłużania. A będzie jeszcze gorzej. W 2010 podatnicy zapłacą 35 miliardów złotych za obsługę deficytu, to jednak nie przeszkadza ministrowi Jackowi Rostowskiemu dalej pożyczać pieniędzy - oburza się "Puls Biznesu".
>>>Rostowski: To roztropny budżet
Przez te pomysły, za obsługę długu zapłacimy najwięcej na świecie. Bo, nawet Węgry, które do tej pory mają najdroższą rządową pożyczkę, zreformowały swe finanse i będą płacić zdecydowanie mniej. Taniej niż Polska pieniądze pożyczają także rządy Łotwy, czy Litwy. A gdyby udało się w ogóle spłacić dług publiczny to w naszych kieszeniach zostawałoby 200 złotych miesięcznie więcej.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!