PGNiG zgodziło się na warunki Gazpromu
Gaz z Rosji do 2037 roku, do tego popłynie go więcej niż potrzebujemy. Oto na co zgodzili się negocjatorzy PGNiG rozmawiający z Gazpromem o nowej polsko - rosyjskiej umowie. Teraz pozostało tylko spotkanie między rządowymi ekspertami, by dopracować porozumienie polityczne.
- Kto wybuduje polski Gazoport
- Tyle kosztuje nas umowa z Gazpromem
- Polska znika z gazowej mapy Europy
- W bitwie o gaz Pawlak uległ Rosjanom
- Tajne rozmowy Pawlaka z Rosjanami
- Prezydent krytykuje układ z Rosjanami
- Zobacz, kto zbuduje gazoport
- Polska będzie sprzedawać rosyjski gaz
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Strony porozumiały się w sprawie zwiększenia dostaw, a także przedłużenia istniejącego kontraktu do 2037 roku. Poza tym wypracowano kompromisowe rozwiązania dotyczące zarządzania spółką Europol Gaz i jej polityki taryfowej" - czytamy w komunikacie PGNiG. To oznacza, że przy tak długoterminowej umowie gazoport i umowa na dostarczanie gazu z Kataru przestaje być potrzebna, bo paliwo dostaniemy z Rosji.
>>>W bitwie o gaz Pawlak uległ Rosjanom
Polska firma dogadała się też z Rosjanami w sprawie kontroli nad rurociągiem jamalskim "Wypracowano kompromisowe rozwiązania dotyczące zarządzania spółką Europol Gaz i jej polityki taryfowej" - twierdzi PGNiG. Niestety co to za kompromisowe rozwiązania można tylko podejrzewać, bo firma nie może zdradzić szczegółów. "Pełne informacje o porozumieniu będą znane dopiero po podpisanej oficjalnej międzyrządowej umowy" - mówi dziennikowi.pl Rafał Pazura z biura prasowego PGNiG.
Według nieoficjalnych informacji akcjami EuroPolGazu podzielą się Rosjanie z Polską pół na pół. Firma nie będzie miała jednak włąsnego kapitału, a pieniądze zagwarantują kredyty z Gazpromu.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!