Uczysz się języków? Rząd cię złupi
Gdy na całym świecie władze wiedzą, że nauka języków to dla obywateli szansa na lepszą pracę, to u nas jest odwrotnie. Resort finansów uznał, że kursy językowe to fanaberia bogatych, dlatego chce na nie nałożyć VAT. To oznacza, że ceny pójdą w górę o ponad 20 procent.
- Szkoły językowe nie zapłacą VAT
- "Grad, najsłabsze ogniwo"
- Rząd uratował szkoły językowe
- Zapłać za kolację z Borucem
- Polska-USA: Spór o podatki armii
- Eksperci: Rząd musi podnieść VAT i akcyzę
- Sukces! Samochody z kratką zostają
- Kupujesz za granicą? Zapłać VAT
- Prawo jazdy będzie kosztowało fortunę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polacy chcą uczyć się języków, a szkoły rosną jak grzyby po deszczu - w samej Warszawie jest tysiąc szkół. Dlatego resort finansów uznał, że to świetny pomysł, by te placówki opodatkować. Zmieni więc katalog usług edukacyjnych, w których wymienione są te szkolenia, które są zwolnione z podatku. Z listy, jak twierdzi "Gazeta Wyborcza", znikną kursy językowe.
>>>Prawo jazdy będzie kosztowało fortunę
Tych zmian nie da się nawet wytłumaczyć żądaniami Unii Europejskiej. Komisja nigdy nie domagała się podniesienia stawki VAT na edukację. Widać komisarze z Brukseli rozumieją, w przeciwieństwie do rządu, że nauka języków to podstawa życia w nowoczesnym świecie
Jako, że zmiana dotknęłaby placówki w ciągu roku, to oznacza dramat dla szkół. Instytucje musiałyby podnosić ceny o ponad 22 procent, co oznacza, że wielu uczniów od razu by zrezygnowało z nauki.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!