Polska reklama w wielkim kryzysie
Wbrew deklaracjom niektórych polityków i ekonomistów na globalnym rynku reklamy nie widać jeszcze ożywienia – mówi w wywiadzie dla DGP Charles Courtier, prezes Mediaedge:cia, jednego z największych domów mediowych na świecie.
- Chiny i Japonia zniszczą Amerykę
- Bielecki: Nie histeryzować nad deficytem
- Wielka Brytania uratowała świat
- Najbogatszy człowiek zarobił na kryzysie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Informacje w mediach o końcu recesji to raczej postawa życzeniowa. Ale mają też swoje dobre strony, bo poprawiają nastroje, a to w jakimś stopniu pomaga też w wychodzeniu z kryzysu" - dodaje. Według niego sytuacja na rynku przestała się już pogarszać, a reklamodawcy przestali ciąć budżety.
"W wariancie optymistycznym na ożywienie poczekać musimy co najmniej do II połowy przyszłego roku. Wszystko opiera się jednak na założeniu, że do tego czasu nie wydarzy się już nic, co mogłoby na nowo pogłębić kryzys – na przykład upadek kolejnego banku" -uważa Charles Courtier.
Więcej informacji: Za wcześnie by odwoływać kryzys na rynku reklamy
p



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!