Klienci, którzy mają problemy z obsługą kilku pożyczek gotówkowych, powinni się zastanowić nad wzięciem kredytu konsolidacyjnego. W innych wypadkach taki ruch się nie opłaca.

Eksperci zalecają dużą ostrożność osobom, które zastanawiają się nad zamianą kilku kredytów gotówkowych w jeden, zwłaszcza hipoteczny. "Większość banków stosuje teraz znacznie wyższe marże niż wcześniej. Każdy powinien dokładnie policzyć, jakie będą koszty nowej pożyczki i porównać je z wcześniejszym obciążeniem. Może się okazać, że jest wygodniej mieć jedną pożyczkę, ale będzie ona droższa" - mówi Marcin Piątkowski z Akademii Leona Koźmińskiego. "Konsolidację kredytów, czyli zamianę kilku pożyczek na jedną, można dzisiaj polecić tylko osobie, która zaczyna mieć problemy ze spłatą wcześniej zaciągniętych pożyczek" - mówi Bartłomiej Samsonowicz z Comperii.

Dzieje się tak dlatego, że przy zamianie kilku kredytów na jeden hipoteczny zmienia się okres spłaty. Kredytobiorca odczuwa ulgę, bo po konsolidacji rata kredytu może spaść nawet o połowę, ale cały koszt kredytu rośnie. I to nawet, mimo że spada oprocentowanie. Na obniżkę mogą liczyć nawet ci, którzy chcą zamienić kilka tzw. gotówek na jedną taką pożyczkę. "Zawsze proponujemy oprocentowanie nominalne o 1 pkt proc. niższe od średniego oprocentowania konsolidowanych produktów kredytowych" - mówi Bartosz Sawicki z Millennium.

Roman Grzyb Konsolidacja kredytów opłaca się głównie bankom

p