Kartą płacimy już listonoszom, policjantom i w toalecie. Wkrótce może damy też na tacę

Choć fizyczny pieniądz wciąż dominuje, a takie transakcje stanowią ponad 70 proc. obrotu w naszym kraju, to szybko rośnie liczba osób, które wolą płacić kartami, przelewami internetowymi, a nawet zbliżeniowo telefonem czy kodami generowanymi przez mobilny system BLIK - zauważa czwartkowa "Rzeczpospolita".

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: