Prezes Mennicy Polskiej Grzegorz Zambrzycki w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową twierdzi, że jest niezły wynik i uważa zarazem, że w tym roku Polacy kupią 10 procent więcej kruszcu. Najważniejszym czynnikiem, który powinien motywować do zakupu złota nie jest chęć szybkiego zysku - tłumaczy prezes Zambrzycki - lecz to, że ten surowiec jest doskonałą alternatywą i równowagą dla bardziej ryzykownych inwestycji. Warto też pamiętać - mówi prezes Mennicy, że złoto to raczej długoterminowa inwestycja.

Prezes Grzegorz Zambrzycki wyjaśnia też, że w tym roku ceny złota będą się dynamicznie zmieniały, dlatego inwestycja w ten kruszec może się opłacać. Jeżeli - tłumaczy Zambrzycki - banki centralne Brazylii oraz Rosji jako jedne z pierwszych w tym roku zwiększą swoje rezerwy szlachetnego kruszcu to może być to jeden z elementów, który wpłynie na radykalną zmianę ceny złota. 

Jednak zanim zdecydujemy się zainwestować w złoto warto pamiętać, że ten kruszec przestał być już bezpieczną inwestycją - tłumaczy analityk DM BOŚ Dorota Sierakowska. Obecnie - zdaniem ekspertki - złoto to inwestycja ryzykowna, tym bardziej, że na tym rynku jest dużo inwestorów indywidualnych, którzy w momentach paniki mogą zdecydować się na gwałtowną wyprzedaż tego kruszcu. Tym samym jeżeli złoto potraktujemy jako inwestycję krótkoterminową możemy się rozczarować. 

Analityk ING TFI Paweł Cymcyk uważa, że w tym roku na złocie będzie trudno zarobić. Ekspert tłumaczy, że dla złota może nadejść trudny czas jeżeli między innymi Amerykański Bank Centralny zdecyduje się zakończyć dodrukowywanie pieniędzy.
A dziś po południu uncja złota na giełdach kosztowała około 1666 dolarów.