Wyschną dotacje z Unii dla Polski. Od 2014 roku popłyną znowu
Najpierw nadejdzie trudny czas, kiedy dotacje z Unii Europejskiej przestaną płynąć do Polski. To będzie okres rozliczania już wykorzystanych pieniędzy z Brukseli i czekania na uruchomienie nowych środków. Od 2014 roku Polska znowu może dostać najwięcej pieniędzy we Wspólnocie.
- Nieetycznie, ale legalnie żerują na dotacjach z Brukseli
- Na razie na tarczy w sporze o VAT. Batalia na forum Unii
- To Bruksela zbuduje metro w Warszawie
- Unia podzieli Europę. Teraz pieniądze będą brać bogaci
- Niemiecka Europa. Oto, co Berlin może zafundować Polsce
- Największe polskie miasta grożą sądem Rostowskiemu
- Polski komisarz: Unii grozi dziura budżetowa
- Były szef wywiadu Niemiec BND w Deutsche Banku
- Polacy chronią kapitał inwestując w złoto
- Huebner zagląda do budżetu UE. Co może dostać Polska?
- Polskie pociągi spóźniły się po dotacje z Brukseli
- Dotacji z Brukseli nie będzie. Odcinają wsparcie dla Polski
- Tych projektów nie będzie. I co, znów sukces?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polska może uzyskać 300 mld zł z nowego budżetu Unii Europejskiej, czyli ok. 80 mld euro. Nowy wieloletni budżet unijny dotyczy lat 2014 - 2020. Środki z UE mają niebagatelne znaczenie dla poziomu PKB. Z szacunków wynika, że w latach 2008 - 2011 ich wkład w nasz wzrost wynosił 0,5-0,7 pkt proc. – mówi Jakub Borowski, główny ekonomista Kredyt Banku. Przekonuje, że to dzięki tym środkom i przyspieszeniu wydatków związanych z Euro 2012, stymulacji fiskalnej, słabemu złotemu Polsce pomimo kryzysu udało się osiągać wysoki wzrost PKB i zmniejszać lukę pomiędzy nami a wysokorozwiniętymi krajami UE.
Jednak to, że wykorzystanie środków z UE pozwoliło na dokładanie nawet 0,7 pkt proc. do naszego wzrostu, wynikało ze struktury ich wykorzystania – przede wszystkim na inwestycje infrastrukturalne. Na jaki wzrost środki z UE przełożą się w kolejnych latach, zależeć będzie od tego, na co zostaną przeznaczone. Największe wymierne dla budżetu efekty daje ich ulokowanie w budownictwie – dróg, kolei etc. Jeśli natomiast większy strumień popłynie w inwestycje miękkie, np. budowę strategii rozwoju regionalnego, to wpływ na PKB będzie zdecydowanie niższy – uważa Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku.
Wykorzystanie nowych środków zależeć także będzie od stanu finansów państwa. Dlatego tak ważne jest obniżenie deficytu, a w konsekwencji i długu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak jak w poprzednich okresach napływ środków z nowego budżetu UE może się opóźnić o kilka miesięcy, a nawet o rok. Do tego czasu musimy obniżyć i deficyt, i dług tak byśmy mieli poduszkę na wkład własny w projekty – przekonuje Wiktor Wojciechowski.
W ostatnich pięciu latach napłynęło do naszego kraju w formie zaliczek i refundacji ponad 16,5 mld euro, co oznacza, że więcej niż co piąte euro trafiało na realizację programów w Polsce. Eksperci nie ukrywają, że najtrudniejszy dla polskiego wzrostu będzie okres przejściowy – druga połowa 2012 roku i rok przyszły. W drugiej połowie tego roku zaczną wygasać inwestycje związane z Euro 2012. Nowe współfinansowane przez sektor publiczny nie ruszą ze względu na oszczędności, a inwestorzy prywatni nadal będą wstrzymywali swoje ze względu na spowolnienie – tłumaczy Jakub Borowski. W efekcie może się to odbić na rynku pracy, konsumpcji, a w konsekwencji na wpływach do budżetu.


















































~savoir-vivre2012-02-08 14:29
Polska przestaje byc lubiana w UE, bo Tusk prowadzi awanturnicza polityke, wiec Polska nie dostanie unijnych dotacji w 2012, a w 2013 najwiecej unijnych dotacji nie dostanie Polska tylko Chorwacja, bo Chorwacja zachowuje sie bardziej kulturalnie niz POlska Tuska.
~hans2012-02-07 20:58
Coś inne wieści płyną z Brukseli! Mówi sie o ograniczeniach. Jakaś ściema w tych 300 miliarderach. POczytajcie zachodnie portale, tam to stoi.
~Jasko2012-02-07 19:51
Karol nie krzycz, bo te pieniazki nam sie naleza bo mamy duze wydatki na Kler , Leniuchow i nawiedzonych pisdzielcow ktorzy musza z czegos zyc.
oni jeszcze mysla ze pan bozek im manne z nieba sypnie.oh oh oh
~edek2012-02-07 18:35
Pszepraszam ale skąd oni te pieniądze wezmą dla nas? Z drukarni???
~53m-62012-02-07 16:08
"strategia rozwoju regionalnego", "kapitał ludzki" itd to elegancka forma kradzieży kasy.
50 mln wydane na analizy kolei wielkich prędkości szlag trafił. Kolei nie będzie a kasę doradcom podarowano.
~OMEN2012-02-07 13:44
Taa... "OD 2014 PO-płyną znowu..." Coś mi się zdaje , że prędzej to Eurokołchoz PO-płynie , niż kasiorka...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!