Rosja ma chrapkę na duże zakupy w Polsce. Na celowniku...

Nino Dżikija | 2012-02-03 09:44 | Aktualizacja: 09:52
Kreml w Moskwie

Kreml w Moskwie / Shutterstock)

Im głębszy kryzys w strefie euro, tym większe zainteresowanie Rosjan inwestowaniem w Polsce. Rosja oczekuje, że kłopoty Europy spowodują odpływ zachodniego kapitału z naszego rynku. Wówczas sięgnie po niedostępne dotąd dla niej aktywa.




Wasz rynek to idealny punkt wypadowy do dalszej ekspansji na Europę. Mogę powiedzieć, że w tym sezonie ruch będzie stale rósł – mówi DGP Aleksandr Łapszyn z Centrum Współpracy Biznesowej Polska – Rosja. Jego firma we współpracy z ambasadą Rosji w Warszawie obsługuje rosyjskie przedsiębiorstwa zainteresowane Polską. Kłopoty zachodnich inwestorów to dla Rosjan idealny moment do wejścia nad Wisłę – dodaje.

Inwestycjami w Polsce są zainteresowane największe rosyjskie firmy. Wśród nich Gazprom, Sbierbank, koleje RŻD i internetowy Yandex. Rosyjskojęzycznego właściciela mogą mieć też wkrótce FM Bank i Polski Bank Przedsiębiorczości. "DGP" ma dokument, w którym ich większościowy udziałowiec Abris Capital prosi Stowarzyszenie Banków Rosyjskich o pośrednictwo w znalezieniu kupca.

Wcześniej informowano o zainteresowaniu Sbierbanku kupnem należących do belgijskiej Grupy KBC udziałów w Kredyt Banku oraz włosko-francuskiego Alior Banku.

Według nieoficjalnych informacji koleje RŻD mają ochotę na PKP Cargo, a Gazprom na zakłady chemiczne: Anwil oraz Ciech. O Onet stara się podobno rosyjski Yandex. Z informacji zdobytych przez DGP wynika, że czołowa spółka rosyjskiej branży IT szuka już polskich pracowników.

Rosjanom sprzyjają wysokie ceny ropy i silny rubel. Nie zabraknie im więc petrodolarów, by wznowić rozpoczętą dekadę temu ekspansję. Dziś w wersji 2.0. Wówczas gwałtowny skok cen ropy spowodował, że tylko w 2002 r. rosyjskie inwestycje na świecie skoczyły 1300-krotnie – z 3 mln do 4 mld dol. Efekt drogiej ropy widać także obecnie. W 2011 r. firmy znad Wołgi zainwestowały poza krajem aż 96,8 mld dol., 73 proc. więcej niż rok wcześniej.

Nasze firmy nie narzekają na brak funduszy. Problemem pozostaje ich reputacja. Uprzedzenia polityczne wobec Rosjan to prawdziwa zmora dla inwestorów – mówi DGP Łapszyn. Państwa naszego regionu z niepokojem patrzą na związki dużych rosyjskich firm z Kremlem. Tajemnicą poliszynela są powiązania łotewskich i litewskich oligarchów z Rosjanami, poprzez które Moskwa starała się ingerować w politykę obu bałtyckich republik.

Innym problemem była mała transparentność rosyjskiego biznesu. Rozgłos to dla Rosjan największa bariera. Dlatego wielu biznesmenów inwestuje za pośrednictwem rajów podatkowych, głównie Cypru – mówi DGP analityk Alexander Tirpitz z German Center for Market Entry. Niekorzystny wizerunek państwowych gigantów przeszkadza jednak mniejszym firmom. Tymczasem większość przedsiębiorców przyjeżdża do Europy nie po to, by szpiegować. Naruszanie praw własności w Rosji zmusza je do lokowania zarobionych w kraju pieniędzy gdzie indziej – dodaje.

Polskie obawy przed inwazją Rosjan odniosły jednak skutek. Polska z zaledwie 2 mld euro inwestycji z Rosji dotychczas stanowiła twierdzę wobec rosyjskich inwestorów w Europie. Dużych inwestycji jest niewiele. Wśród największych są Łukoil, właściciel sieci stacji benzynowych, i Gazprom z udziałami w EuRoPol Gazie. Klimat jednak wyraźnie się zmienia. Zainteresowanie interesami z Polską nieustannie rośnie. Dzisiaj pomagamy wejść na polski rynek dziesiątkom firm – zapewnia Łapszyn.

Burzliwa historia

Obecność rosyjskiego kapitału nad Wisłą wzbudzała olbrzymie kontrowersje od upadku komunizmu w 1989 r. Podczas negocjacji podpisanego w 1992 r. traktatu o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy otoczenie prezydenta Lecha Wałęsy wpadło na pomysł, by mienie opuszczanych przez wojska rosyjskie baz przejęły firmy joint venture. Rząd Jana Olszewskiego zaprotestował w obawie, że tego typu firmy staną się przykrywką dla działań rosyjskiego wywiadu. Umowę zawierającą postanowienia o firmach jednak parafowano. Związaniu się przez Polskę niekorzystnymi klauzulami zapobiegł dopiero szyfrogram, który Olszewski wysłał do przebywającego już w Moskwie Wałęsy. Dzień po powrocie z Rosji prezydent złożył w Sejmie wniosek o odwołanie rządu.

Wizerunkowi rosyjskich firm szkodzi też mała transparentność prowadzenia biznesu. Kilka miesięcy temu dwoje eurodeputowanych PO, powołując się na własne źródła w Komisji Europejskiej, poinformowało, że kapitał rosyjski stoi za właścicielami 21 proc. koncesji na poszukiwania gazu łupkowego w Polsce.

mwp






Nino Dżikija

Autorem tekstu jest

Nino Dżikija

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 22
  • ~żadnego ruskiego szajsu2012-02-04 14:13

    Najlepszym rozwiązaniem jest bojkot wszystkiego co ruskie to daleko nie pociągną w Polsze.

  • ~lis2012-02-03 18:14

    jak wpuszcza kacapow z putinem na czele to juz bedzie ko0niec

  • ~dolnoślazak2012-02-03 16:10

    Czy tak czy owak !!! Jesteśmy już sprzedani !!!

  • ~kontakton2012-02-03 15:50

    Rosja ma chrapkę...na całą Polskę...

  • ~BB2012-02-03 15:41

    ''Ekspansja'' zawsze żle się kojarzy. ,KAŻDA ''EKSPANSJA'' TO GRÓZNY PODBÓJ, NIC DOBREGO DLA NASZEJ PRZYSZŁOŚCI..ZRESZTĄ , CO TO ZA KRAJ , W KTÓRYM WSZYSTKIE DOCHODOWE BOGACTWA SĄ WŁASNOŚCIĄ OBCYCH?.PO TAKIM KRAJU POZOSTAJE TYLKO NAZWA, POTEM I ONA ZNIKA..

  • ~meloman polki2012-02-03 15:06

    a ja wole jak mi przygrywa WANIA na harmoszce hhhehhhe,, niż skrzypek na dachu ,,,

  • ~rychu2012-02-03 14:19

    uprzedzenie do "inwestorow z nad Wolgi" to za malo !!! gonic ich, na Syberie, albo jeszcze dalej !!! to jest koszmarne niebezpieczenstwo !!!

  • ~Młody Moher2012-02-03 13:16

    Komoruski im to ułatwi. Głosujący na niego chcieli powrotu Polski pod zabór Rosji .

  • ~szczery do bólu Polaczek2012-02-03 12:39

    Bezwzględni wschodni szantażyści poszerzający swoje strefy wpływów, czujący respekt jedynie przed silniejszym, a pogardzający słabszymi.

    Zawsze byli i dalej są żywotnie zainteresowani wszystkim, co może osłabić nasz kraj militarnie, gospodarczo i podporządkować Moskwie. Jeżeli Polska ma przetrwać jako suwerenne państwo, to nie powinno być zgody na przejmowanie przez podporządkowany Kremlowi rosyjski kapitał naszych strategicznych przedsiębiorstw, kolei, polskich banków, etc.

  • ~vh2012-02-03 11:51

    x - nie chodzi tu o kapital ale o zasady inwestowania ktore w Europie i Rosji sa inne - Rosja blokuje inwestycje w tzw strategiczne dziedziny gospodarki - sluza one Rosji do osiagania celow politycznych - stad wyrazona wielokrotnie opinia EU ze dopoki zasady inwestowania w Rosji nie beda takie same jak w Europie to nalezy utrudniac lub uniemozliwac Rosji inwestycje w Europie - rusofobia jest najmniejszy mproblem w sytuacji gdy nie rownych zasad gry rynkowej - tyle w temacie.

    Dopoki Rosja nie zacznie respektowac prawa do swobodnego inwestowania u siebie to nalezy ograniczyc mozliwosc inwestowania Rosji u nas - to powinno byc sensem polityki.


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV