Dziennik.plFinanse

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Polskim firmom opłaca się zadłużać na Zachodzie

2011-07-12 | Ostatnia aktualizacja: 12:01 | Komentarze: 1 | skomentuj
Nasze firmy coraz bardziej zadłużają się za granicą

Nasze firmy coraz bardziej zadłużają się za granicą / Shutterstock

Kredyty są droższe niż na Zachodzie, dlatego biznes szuka źródeł finansowania w obcych bankach. Zachęcają go do tego niskie stopy procentowe, szczególnie w strefie euro.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 9°C max. 30°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W ciągu zaledwie trzech miesięcy tego roku zadłużenie zagraniczne firm funkcjonujących w Polsce wzrosło o 5,3 mld euro. Wynosi już 102,5 mld euro. Natomiast w całym 2010 r. zwiększyło się o 9,6 mld zł – wynika z najnowszych danych NBP. Ekspertów to nie dziwi.

– Przyspieszenie w zaciąganiu kredytów zagranicznych jest łatwe do wytłumaczenia. Po prostu biznes liczy pieniądze. Przy bezprecedensowo niskich stopach procentowych, szczególnie w strefie euro, kredyty i pożyczki zagraniczne są tańsze niż w Polsce – mówi dr Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.

Główna stopa procentowa w naszym kraju jest trzykrotnie wyższa niż w strefie euro i wynosi 4,5 proc. Ale to nie wszytko. – Firmy zadłużają się za granicą, bo Polska nie ma dostatecznie dużo kapitału na sfinansowanie inwestycji. A nie ma go, bo oszczędności Polaków są zbyt niskie – ocenia prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PricewaterhouseCoopers, członek Rady Gospodarczej przy premierze.

Ponadto część firm ma ułatwione możliwości zaciągania kredytów, ponieważ uzyskuje je od zagranicznych inwestorów bezpośrednich. W końcu pierwszego kwartału osiągnęły one wartość 53,5 mld euro. Tego rodzaju kredyty są uznawane za bezpieczne dla równowagi finansowej przedsiębiorstw. Głównie dlatego, że zagraniczny współwłaściciel firmy nie żąda z reguły natychmiastowej spłaty swojej należności, jeśli spółka córka popadnie w kłopoty, gdyż nie chce dopuścić do jej bankructwa.

Mogą się jednak zdarzyć wyjątki. – Może się nagle okazać, że firma matka gwałtownie potrzebuje spłaty pożyczki – podkreśla prof. Orłowski. Wtedy funkcjonowanie filii zagranicznego koncernu może być zagrożone.

Podobnie może być w przypadku przedsiębiorstw, które zaciągnęły kredyty w bankach na Zachodzie. Ale ich ryzyko jest inne, bo związane z kursem walutowym. Na przykład część importerów mogłaby zbankrutować, gdyby doszło do bardzo dużego osłabienia złotego, gdyż musiałaby zdecydowanie więcej płacić za waluty niezbędne do spłaty rat i odsetek od zaciągniętych kredytów. Kłopoty z bieżącą obsługą zadłużenia mogą mieć także firmy, których przychody mogą być znacznie niższe od przewidywanych z powodu mniejszego, niż prognozowano, tempa wzrostu gospodarczego. – Nie spodziewam się jednak, aby tego rodzaju przypadki były liczne – mówi dr Jankowiak. – Z kredytem jest jak z nożem chirurgicznym, może uratować życie, ale może też zabić – podsumowuje politykę finansową firm prof. Elżbieta Mączyńska z SGH.

Janusz K. Kowalski
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 1
  • ~paulina2011-07-12 19:59

    jak sie ma firme ciezko wziac chocby kredyt na mieszkanie, dlatego przedsiebiorcy uciekaja za granice, ale w getin banku na szczescie nie stanowi to dla nich problemu

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «