"Na rynku w dalszym ciągu panuje negatywny nastrój, w związku z niepewnością strefy euro i sytuacją w Grecji. Na rynku przeważają transakcje kupna, z przewagą dolara. To sprawia, że złoty testuje poziom 3,9670, czyli swój poziom wsparcia. Jeżeli ten poziom zostanie przełamany to następna granica jest już powyżej poziomu 4,00 za euro. Nie wykluczone, że do przełamania dojdzie jeszcze przed weekendem" - powiedział PAP diler walutowy z banku ING Karol Zaluski.

Jego zdaniem, czwartek był spokojnym dniem na rynku FX. "Działo się niewiele, poruszaliśmy się w przedziale 3,9630-3,9670 za euro. Dane z amerykańskiej gospodarki były dla złotego i całego rynku neutralne" - dodał. W czwartek Departamentu Handlu USA poinformował, że PKB USA wzrósł w I kw. 2011 r. o 1,8 proc. w ujęciu zanualizowanym kdk wobec oczekiwanego przez analityków wzrostu o 2,2 proc.