Dolar jest coraz słabszy. Złoty idzie w górę
Złe czasy nadeszły dla amerykańskiej gospodarki. Coraz gorsze dane ekonomiczne przekładają się na złe wyniki spółek giełdowych, a to z kolei odstrasza inwestorów od amerykańskiej waluty. Na kłopotach dolara korzysta jednak nasz złoty, który umacnia się od rana.
- Koniec z oszczędnościami. Rząd łamie własne zasady
- Rogalski chce przeprosin od Libickiego, bo wysłał go do psychiatry
- Fed kończy z drukowaniem pieniędzy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 9°C max. 30°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O ile obawy związane ze słabszymi danymi makroekonomicznymi z USA (szczególną uwagę zwracała zerowa dynamika produkcji przemysłowej w kwietniu w połączeniu ze spadkiem wykorzystania mocy produkcyjnych) zaszkodziły wczoraj rynkom akcji, to dolar zaczął tracić. Niemniej syndrom Hewletta-Packarda, tak można nazwać reakcję rynku na informacje z tej spółki, iż tegoroczny zysk będzie mniejszy, niż to wcześniej oczekiwano, będzie się udzielał Wall Street. Wydaje się, że rośnie świadomość rynku, że nadal pogarszające się odczyty danych makroekonomicznych mogą poważniej zaszkodzić zyskowności firm i tym samym sprowokować większą korektę na rynkach akcji.
Część uczestników rynku nadal stara się wierzyć w moc FED-u, który w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy skutecznie wybawiał rynki z opresji. Tyle, że kolejny program QE3 w II połowie roku wydaje się obecnie mało prawdopodobny, gospodarka będzie też pozbawiona zastrzyku w postaci zwiększonych inwestycji infrastrukturalnych finansowanych przez władze federalne (gdyż coraz częściej mówi się o koniecznych oszczędnościach). Na szczęście o tym, że FED może mieć w najbliższych miesiącach ograniczone pole działania, za bardzo się nie myśli – stąd też rynki reagują standardowo: dolar traci, a zyskują waluty uznawane za bardziej ryzykowne, w tym także nasz złoty. W efekcie dzisiaj rano kurs EUR/PLN łamał wsparcie na 3,92, co może być sygnałem do ruchu w stronę 3,89 w kolejnych dniach. Kluczowe w tym względzie będzie oczywiście publikacja zapisków z ostatniego posiedzenia FED, które poznamy o godz. 20:00. Dla krajowych inwestorów istotne będą też wyniki przetargu 5-letnich obligacji, czy też dane o dynamice płac, z kolei na świecie warto będzie zwrócić uwagę na zapiski z ostatniego posiedzenia Banku Anglii – więcej o wpływie tych wydarzeń na rynki piszę w subiektywnym kalendarzu makro.
EUR/PLN: Złamanie wsparcia na 3,92 potwierdza wcześniejsze koncepcje związane z umocnieniem złotego w najbliższych dniach. Teraz celem będą okolice 3,89, które możemy zobaczyć do końca tygodnia. Opór to oczywiście 3,92.
USD/PLN: Zwyżka EUR/USD sprawiła, że dolar przełamał wsparcie na 2,75 zł, o której to możliwości wspominałem wczoraj. Ten poziom zamienił się teraz w opór. Rynek powinien celować dzisiaj w okolice 2,7250-2,7300, a do końca tygodnia w rejon 2,70.
EUR/USD: Złamanie poziomu 1,42 i dalej oporu na 1,4250 to mocne sygnały świadczące o tym, że oczekiwana korekta w górę właśnie się rozpoczęła. Teraz kluczowe będzie sforsowanie okolic 1,43, co powinno mieć miejsce w najbliższych godzinach. Docelowo – do końca tygodnia – rynek powinien wzrosnąć do 1,4400-1,4450. Mocne wsparcie to teraz rejon 1,4250.
GBP/USD: Wyższa inflacja na Wyspach wsparła wczoraj funta, który dotarł nawet do 1,63 USD. Teraz kurs się koryguje do 1,6250, ale dopóki znajdujemy się ponad wsparciem na 1,6230, to powodów do obaw nie ma. Wydaje się, że funt ma szanse powrócić do 1,63 USD w ciągu kolejnych godzin i naruszyć ten poziom. Do końca tygodnia możemy testować 1,6380-1,6400. Kluczowe będą dzisiejsze zapiski z posiedzenia BoE o godz. 10:30.












































~KRYTYK2011-05-18 12:37
re kasienka---asienka
Oczywiscie, Polska juz pada na przyslowiowy pysk. Dlugi panstwa i dlugi obywateli zniszcza ten kraj w szybkim tempie! Polsce i Polakom, ktorzy zyja ponad stan, pozostal jeszcze tylko jedynie szpan i lans ... a pozniej bedzie WIELKI RACHUNEK i PLACZ!
~kasienka---asienka2011-05-18 12:07
Kolejna propaganda ktora ma wcisnac kalke, ze USA ma sie coraz gorzej za to Tuscklandia coraz lopiej i "trzyma sie mocno". ...zielona wyspa itp.. Nadejdzie niebawm taki moment, ze wyczerpie sie mozliwosc kreatywnej ksiegowosci tego szczerbatego dziadka ksiegowego i najgorszego urzednika panstwowego RP- Donalda Tuscka. Juz nie bedzie czego krasc.
~Driver2011-05-18 11:38
ja chce euro mam dosyc wymieniania polskiej tapety na euro.
~Chwilowy wzrost wartości makulatury PLZ2011-05-18 11:13
Chwilowy wzrost wartości makulatury o nazwie: Złoty Polski
~eli2011-05-18 11:04
Nie ma się z czego cieszyć, to zabija eksporterów, a USA jest na rękę słaby dolar, tyle, że dziennikarska gawiedź polska nie ma pojęcia o ekonomii i powtarza głupoty.
~Zielona Wsypa2011-05-18 10:44
Podła kaczystowska prowokacja, żeby osłabić export biznesu popierającego jaśnie oświeconego księcia Tuskaszenkę i wujka Bronka.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!