Bank Gospodarstwa Krajowego sprzedaje w piątek euro na rynku walutowym, jednak wymieniane kwoty są niewielkie - poinformowali PAP dilerzy dwóch dużych banków działających na lokalnym rynku. "BGK pojawił się dzisiaj dwa, czy trzy razy na rynku walutowym, oferując euro. Nie jest to agresywna sprzedaż, a kwoty są niewielkie. Płynność na rynku też jest ograniczona ze względu na brak inwestorów z Londynu" - powiedział PAP jeden z dilerów walutowych pragnący zachować anonimowość.

Drugi diler potwierdził w rozmowie z PAP, że kupował w piątek euro oferowane przez BGK. "Trudno jest jednak określić, ze względu na niedużą skalę transakcji, czy jest to wymiana na zlecenie MF, czy też zwykła aktywność BGK na potrzeby własne" - powiedział. Kolejnych dwóch dilerów walutowych poinformowało PAP, że BGK sprzedaje euro na rynku.

Zdaniem dilerów trudno określić, czy są to transakcje robione na zlecenie Ministerstwa Finansów, czy na potrzeby BGK. "BGK konsekwentnie i systematycznie oferuje euro" - powiedział PAP jeden z dilerów zagranicznego banku działającego na polskim rynku. "Kwoty są niewielkie, ale +rzucane+ systematycznie, przy tak mało płynnym rynku to ma wpływ na kurs" - dodał drugi diler walutowy.

Wiceminister finansów Dominik Radziwiłł w piątek w rozmowie z PAP odmówił komentarza w tej sprawie. Także BGK nie chce komentować aktywności banku na rynku walutowym. W środę Radziwiłł poinformował dziennikarzy, że w II kwartale MF rozpocznie wymianę środków z UE bezpośrednio na rynku walutowym. W ubiegłym tygodniu MF podało, że będzie regularnie sprzedawać na krajowym rynku walutowym środki pochodzące z funduszy UE, w tym roku wymienionych maksymalnie może być 13-14 mld euro.