Z 7,3-proc. składki trafiającej do Otwartych Funduszy Emerytalnych 2,3 proc. zostanie w OFE, a 5 proc. będzie na indywidualnych kontach osobistych - poinformował w czwartek premier Donald Tusk.Szef rządu wyjaśnił, że te 5 proc. nadal będzie w drugim filarze, ale operatorem tych środków będzie ZUS.

Jak to będzie działało w praktyce?  "Zależało nam na tym, aby ta część II filara, obsługiwanego przez ZUS dawała w efekcie identyczne wyniki finansowe dla odkładającego. System waloryzacji będzie odpowiadał mniej więcej temu, jakby te składki +pracowały+ w OFE, w tej części, która jest wydawana na obligacje" - powiedział Tusk.

"Daje nam to odciążenie długu i deficytu, a równocześnie nie ma żadnego negatywnego wpływu na wysokość i stabilność tej części emerytury z II filara" - podkreślał. Tusk dodał, że II filar w części obsługiwanej przez OFE powinien docelowo dysponować podobną pulą pieniędzy, jaką dziś daje składka w wysokości 7,3 proc.

"Proponujemy więc, aby równocześnie wprowadzić system dobrowolny - na początek 2 proc., potem 3 proc., a od 2017 r. 4 proc. dodatkowego ubezpieczenia. To jest możliwość odprowadzenia dodatkowej części składki do II i III filara i będzie to odpisane od podstawy opodatkowania. Ta ulga będzie motywacją dla tych, którzy chcieliby się dodatkowo ubezpieczyć poprzez OFE" - powiedział szef rządu.

"To oznacza, że OFE w 2017 r. - jeśli zechcą tak klienci - będą dysponowały pulą zbliżoną do tej, jaką mają dzisiaj ze składki 7,3 proc. Z punktu widzenia emeryta, poszerza to pole wolności wyboru" - dodał Tusk


Jednocześnie premier zapewnia, że nikt nie zabierze przyszłym emerytom ich pieniędzy. "Każda złotówka odkładana przez polskiego "składkowicza" będzie dedykowana na jego konto" - zapewnił w czwartek premier Donald Tusk. "Konkretnie na trzy konta; dwa ZUS-owskie, pierwszy i drugi filar, częściowo trzeci w OFE. Wiecie, co byśmy zrobili z tą ręką, która by się podniosła na te składki" - dodał Tusk.

"Rząd chce, by zmiany w systemie emerytalnym obowiązywały od 1 kwietnia 2011 roku" - zapowiedział premier.  Jego Zdaniem , klienci OFE powinni mieć możliwość decydowania, jaka część ich pieniędzy będzie inwestowana przez fundusze bardziej dynamicznie i choć daje szanse na większe korzyści, ale i związana jest z większym ryzykiem oraz jaka część "byłaby bardziej konserwatywna, stabilna i (...) oparta w większym stopniu na papierach dłużnych państwa". "Ta przestrzeń będzie wymagała precyzowania i dyskusji" - dodał premier.

Kiedy ustawa trafi do Sejmu? "Mam nadzieję, że w styczniu projekt ustawy dotyczący OFE ze szczegółowym opisem skutków finansowych, jakie wywoła, trafi do parlamentu" - zapowiada szef rządu. "Propozycje zmian gwarantują pełne bezpieczeństwo emerytur, przyporządkowanie składki kontom osobistym i zachowanie trzech filarów" - obiecywał premier, prezentując rządowy pomysł na zmianę w systemie emerytalnym.

"Ich efektem będzie nie tylko utrzymanie domniemanej wysokości emerytury, ale nawet szansa na to, że będzie nieco wyższa dzięki większej stopie zastąpienia. Emerytury na pewno nie będą niższe w skutek tych zmian" - podkreślił Tusk.

Jak powiedział, podstawowymi założeniami zmian była naprawa, a nie "wywracanie systemu", czyli zachowanie trzech filarów i OFE. Podkreślił, że jakakolwiek zmiana nie może dotknąć stabilności i wysokości dzisiejszych i przyszłych emerytur, musi też dać pewne gwarantowane skutki w odniesieniu do długu i deficytu finansów publicznych.