Zmiany mają być wpisane do Traktatu Lizbońskiego, by stworzyć trwały mechanizm, którego łatwo nie da się skasować. Teraz jednak, przed władzami krajów Europy stoi najważniejsze zadanie - pisze agencja Bloomberg. Muszą bowiem wybrać, jakie środki mają być wpisane do mechanizmu walki z kryzysem. 

"To rozwiążemy w ciągu kilku tygodni" - tłumaczy premier Luxemburga - Jean Claude Juncker. Niemcy na razie tylko wykluczyły zwiększanie funduszu antykryzysowego, który już wynosi 750 miliardów euro.