Budżet "realistyczny, oszczędny", ale "drenuje kieszenie"

Budżet "realistyczny, oszczędny", ale "drenuje kieszenie" Fot. Radek Pietruszka / Polska Agencja Prasowa
Posłowie koalicji chwalą projekt przyszłorocznego budżetu, który w piątek został przyjęty przez rząd, za zmniejszenie deficytu i wydatków oraz założenia dot. wzrostu PKB. Z kolei politycy opozycji krytykują brak podatku bankowego.
- W latach 2011-2013 nie będzie waloryzacji progów PIT
- PiS zadaje premierowi 30 pytań o budżet
- "Ministrowie otrzymali zadanie, by szukać oszczędności"
- Minister finansów: Pijcie i palcie! Ratujcie budżet!
- Rząd ma budżet. Smutne miny ekonomistów
- Rząd tnie deficyt. O 12 miliardów
- Niezły zysk NBP. Ile zabierze Tusk?
- Budżet oparty na PR
- Samorządy podstawią nogę budżetowi?
- Będzie nowy podatek. Oto, za co zapłacisz
- Nowy podatek PiS. Jest projekt ustawy
- Rząd złupi rodziców. Na podręcznikach
- Belka wie, jak opodatkować banki
- Unia zabierze bankom miliardy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Po raz pierwszy w roku wyborczym jakiś rząd zdecydował się na tak realistyczny, oszczędny budżet" - podkreślił w sobotę w radiowej Trójce poseł PO Jarosław Gowin (w 2011 r. mają odbyć się wybory parlamentarne). Gowin zaznaczył, że projekt przewiduje ograniczenie deficytu i wydatków, zaś założenia dotyczące wzrostu PKB są realistyczne i "skromne".
Poseł PO sprzeciwił się także podatkowi bankowemu. "Przeanalizowaliśmy, jak to wygląda w innych krajach. Widać wyraźnie, że takie obłożenie banków podatkiem tak naprawdę jest wyciągnięciem pieniędzy z portfeli klientów tych banków" - powiedział.
Z kolei eurodeputowany PSL Jarosław Kalinowski uważa, że "zbijanie deficytów" jest obecnie nie tylko tendencją, ale koniecznością większości państw europejskich, w tym Polski.
Polityk ludowców podkreślił, że planowany na przyszły rok deficyt budżetowy jest o 12 mld zł mniejszy niż w tym roku. Jego zdaniem prognoza wzrostu PKB "jest nie za bardzo przesadzona". Natomiast wprowadzenie podatku bankowego należy rozważyć w następnych latach.
Źródło: PAP













































~bertie2010-09-06 20:41
Panu premierowi zycze wygrania nastepnych wyborow.
Budzet na rok 2015 bedze duzo ciekawszy.
~henryk2010-09-04 16:58
Rostowski swoje nieudolne rządy w MF obroni znajdując pieniądze w kieszeni obywateli !!! Żenujące...
~czaka2010-09-04 16:19
Niech te nieudaczniki z peło zaczną oszczędności od siebie! Co już nie ma zielonej wyspy? Dlaczego o kryzysie nie mówili przed wyborami komorucha? Dlaczego np. Graś, Zdrojewski, Tusk i inni z rządu pobieraja diety poselskie, choc w sejmie ich prawie nie ma? Mam gdzieś ich usprawiedliwienia że sa zajęci robotą rządową! Niech się zdecydują i oddadzą mandaty poselskie! To w ogóle powinna być norma - idziesz do rządu, rezygnujesz z posłowania! Ty Tusku jeden - oszczędności zacznij od siebie, swoich doradców (np. Ostachowicz), pijarowców, zlikwiduj liczne etaty wiceminstrów, ogranicz zakusy rostowskiego (ma ponad 2500 urzędasów), pogoń *********** z ministerstw (cóż to za 23-letni pracownik Kopaczowej i nie tylko tam)! Naprawdę masz wiele premierku piłkarzyku do zrobienia, a nie opierniczać sie tak jak przez ostatnie 3 lata. Najgorszy parszywy rząd w niepodległej Polsce!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!