Banki dadzą kredyt nawet dłużnikom
Trafiłeś na czarną listę dłużników? Jeśli to jednorazowy problem, a zaległość nie przekroczyła kilkudziesięciu złotych, to banki ją zignorują. Jeśli należność jest wyższa, to banki także dadzą kredyt, choć odpowiednio podniosą marżę pożyczki.
- Banki prześwietlają nasze rachunki
- Kredyty będą coraz tańsze
- "Podwyżka stóp? RPP musi to przemyśleć"
- Przedsiębiorstwa pożyczają na inwestycje
- Masz kredyt we franku? Oto co cię czeka
- Tam najlepiej pożyczysz na mieszkanie
- Nadzór chce zablokować kredyty w euro
- Ten bank da kredyt najszybciej
- Wielkie problemy "Rodziny na swoim"
- Oto najlepszy kredyt w Polsce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Stosunek banków do klientów, którzy mają zaległości w spłacie zobowiązań jest jedną z najpilniej strzeżonych przez nie tajemnic. Wspólnie z Home Broker Doradcy Finansowi udało się jednak ustalić, w których bankach raport z Biura Informacji Kredytowej o istnieniu zaległości w spłacie starego kredytu czy rachunku nie dyskwalifikuje przy staraniach o nowy kredyt mieszkaniowy.
Okazuje się, że jeśli zaległość w spłacie kredytu nie jest duża i opóźnienie nie przekracza trzech miesięcy, to klient wcale nie musi być od razu na straconej pozycji. Opóźnienie w spłacie nie może jednak wynikać z niedbalstwa kredytobiorcy lub jego pogłębiających się problemów finansowych.
"Dla banku istotne jest to, jak długo klient nie regulował dotychczasowych zobowiązań" - mówi Katarzyna Siwek z Home Broker Doradcy Finansowi. Bank Pocztowy dopuszcza zaległość nie dłuższą niż 30 dni. W BGŻ w staraniach o kredyt nie dyskwalifikuje zaległość dwa razy dłuższa, ale pod warunkiem, że nie jest większa niż 200 zł.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!