Wielka wojna o żołądki kierowców
Zaczyna się bitwa o portfele i brzuchy kierowców. Bo sieć AmRest, właściciel KFC i Burger Kinga chce odbić z rąk McDonalda rynek przydrożnych restauracji. To dobre wieści dla właścicieli samochodów, bo spadną ceny nie tylko kanapek, ale także paliw.
- Procesom już dziękujemy
- Wybierz najlepszą markę 2009 roku
- Wściekłe burgery podbiją Japonię
- Kierowcy nie zrzucą się na rezerwy paliwowe
- Jak wytrzymać dobę w centrum handlowym?
- Płać kartą bez PIN-u i podpisu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na tym rynku rządzi na razie McDonald’s. Bary ze złotym logo M stoją przy najważniejszych drogach w Polsce. Z 238 działających restauracji McDonald’s aż 163 to lokale dostosowane do kierowców. KFC w porównaniu z nimi to na razie ubogi krewny: tylko 31 ze 110 punktów obsługuje kierowców. W przypadku Burger Kinga jest to 1 na 17.
Analitycy spodziewają się, że rywalizacja między gigantami przyniesie spore profity kierowcom: najpierw pojawi się większa liczba promocji w restauracjach, a po jakimś czasie przekształci się w wojnę cenową. Co ciekawe, nie obejmie ona tylko hamburgerów i sałatek, ale uderzy również w rynek paliw. Dlaczego? "Bo kierowcy zatrzymają się przede wszystkim na tych stacjach, na których będzie tania benzyna" - uważa Joanna Cabaj-Bonicka z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.
Więcej informacji: Wojna o żołądki kierowców
p












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!