Kulczyk buduje elektrownię. Na Białorusi
Dzięki Janowi Kulczykowi dostaniemy z Białorusi prąd. Jeden z najbogatszych polskich biznesmenów chce u naszego wschodniego sąsiada, wybudować siłownię o mocy 1000 MW, którą połączy z polskimi liniami przesyłowymi. Inwestycja będzie kosztowała 1,5 miliarda euro. Prąd popłynie już w 2014.
- Kulczyk powiększy swoje imperium
- Oto lista najbogatszych Polaków
- Groźna katastrofa w Elektrowni Dolna Odra
- Kulczyk wyda 30 miliardów złotych
- Litwa zamyka elektrownię atomową
- Polska szuka złóż uranu
- Mikronezja wypowiada Unii wojnę
- Ile w tym roku zapłacisz za prąd?
- Polska elektrownia będzie dymić Białorusi
- Białoruska elektrownia przy naszej granicy
- Szef białoruskiego MSZ w Polsce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kulczyk Holding i białoruski koncern Biełenergo mają wspólnie wybudować elektrownię węglową o mocy do 1000 MW. Siłownia ma powstać w Zelwie, 70 km od granicy z Polską. Koszt inwestycji szacowany jest na 1,5 mld euro. Za organizację finansowania odpowiedzialna jest firma Jana Kulczyka.
Prąd z elektrowni, której uruchomienie przewidywane jest na 2014 rok, ma być eksportowany do Polski. Na razie nie ma odpowiednich połączeń między Polską i Białorusią, ale PSE Operator już zaczął rozmowy z Biełenergo w sprawie modernizacji nieczynnej polsko-białoruskiej linii Białystok–Roś. Elektrownie krajowe muszą zacząć się liczyć z nadchodzącą konkurencją ze Wschodu.
Więcej informacji: Kulczyk wybuduje na Białorusi elektrownię za 1,5 mld. euro
p












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!