Warszawy nie stać na polisę od śniegu
Zimowa Warszawa, któej nie paraliżuje śnieg? To byłoby możliwe, gdyby stolica wykupiła polisę od pogody. To firmy ubezpieczeniowe płacą za wywóz śniegu i pokrywają koszty doprowadzenia ulic do porządku. Niestety, taka polisa jest droga, więc polskich miast na to nie stać.
- Dramat. W Polsce zabrakło sanek
- Polak - ubezpieczeniowy tradycjonalista
- Koniec zmuszania do dwóch polis OC
- Śnieg na dachach znów zagraża Polakom
- Snieżyce sparaliżowały Turcję
- Nie będzie czym odśnieżać. Brakuje soli
- Ubezpieczenia od terroru hitem rynku
- Tak oszukują komisy samochodowe
- Dziesięć zimowych zagrożeń Polaków
- 2700 pociągów spóźnionych przez zimę
- To nie jest rok na kupowanie akcji
- Oto najnowszy raport śniegowy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta, odpowiedzialny za utrzymanie jednej trzeciej ulic, wydał już w tym sezonie 60 mln zł na koszty odśnieżania. To około 60 proc. tegorocznego budżetu na ten cel. Jeśli śnieg zacznie znowu padać, władze miasta będą musiały poszukać dodatkowych pieniędzy. Tymczasem sektor finansowy dysponuje instrumentami, które dałyby dodatkowe środki. Można tu zastosować albo derywat pogodowy, albo identycznie działające ubezpieczenie – mówi Juliusz Preś, dyrektor działu zarządzania ryzykiem pogodowym w Consus. Wyjaśnia, że taki instrument władze miejskie mogłoby wykorzystać dla zapewniania sobie stabilności budżetu. Nie liczy jednak na to, że miasta zaczną zawierać takie kontrakty.
Podstawową barierą skorzystania z ubezpieczeń czy derywatów pogodowych wydają się jednak ich koszty. Rzeczywiście, z symulacji przygotowanej specjalnie dla DGP wynika, że szacunkowe koszty takiego programu dla Warszawy wyniosłyby od 6 do nieco ponad 14 proc. sumy ubezpieczenia, która powinna być równa budżetowi na odśnieżanie.
Rynek instrumentów finansowych zabezpieczających przed nadmiernymi opadami śniegu najczęściej wykorzystują miasta amerykańskie. Pod koniec listopada ubiegłego roku amerykańska giełda obracająca wszystkimi derywatami pogodowymi (www.cme.com) uruchomiła nawet obrót instrumentami związanymi ze śniegiem. Z takich programów korzystają też samorządy w krajach skandynawskich czy niektóre hrabstwa w Wielkiej Brytanii. Przykłady programów można znaleźć na stronie www.guaranteedweather.com
Więcej informacji: Derywaty pogodowe są zbyt kosztowne dla polskich miast
p












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!