Rosjanie są nam winni miliony złotych
Rosyjski Gazprom nie chce nam płacić za gaz, którego nie dostaliśmy. Koncern jest już winny Polsce aż 410 milionów dolarów, czyli ponad 1,2 miliarda złotych. Jedyną szansą na odzyskanie pieniędzy jest sprawa w sądzie. Proces może się jednak ciągnąć miesiącami.
- Gazprom kaptuje znanych polityków
- Tak Rosjanie łamią umowy z Polską
- Pawlak: Umowa z Rosją jest korzystna
- Oto najdłuższy gazociąg świata
- Polska umorzy wielki dług Gazpromu
- Polska straciła miliardy na gazie z Rosji
- Katar wyrzuca Rosję z Europy
- Elektroniczny sąd okazał się sukcesem
- Tyle kosztował Rosję długi weekend
- Przez Unię zapłacimy więcej za gaz
- Negocjacje z Gazpromem ruszają. Znowu
- Miał być sukces umowy z Rosją. Wyszły nici
- Właśnie tak powstanie rura pod Bałtykiem
- Rosja w kwietniu puści rurę pod Bałtykiem
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rośnie kwota, jaką Polska będzie się starała odzyskać od Gazpromu. Do 350 mln dol., których domagamy się od Rosjan z tytułu tranzytu w latach 2006 – 2009, doszło teraz 60 mln dol. – takie odszkodowanie należy się PGNiG za gaz niedostarczony w 2009 r.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo może złożyć pozew przeciwko Gazpromowi – dowiedział się DGP. Chodzi o 60 mln dol. (około 170 mln zł) odszkodowania za gaz, który zakontraktowaliśmy na cały 2009 rok, a którego nie otrzymaliśmy.
PGNiG zamierzało złożyć taki pozew już na początku minionego roku. Pozwanym miał być jednak nie bezpośrednio Gazprom, lecz RosUkrEnergo, szwajcarska spółka związana z rosyjskim koncernem. RUE – zgodnie z umową zawartą z PGNiG – miało przesłać nam bowiem w 2009 r. ponad 18 proc. potrzebnego Polsce surowca. W efekcie kryzysu gazowego, który wybuchł w Europie w styczniu ubiegłego roku, dostawy te nie zostały zrealizowane. RUE nie wywiązało się z kontraktu. W marcu Gazprom przejął jednak zobowiązania RUE. "PGNiG nie występowało więc na drogę sądową, licząc, że tym razem Rosjanie prześlą nam brakujące ilości gazu" - twierdzi osoba znająca tajniki sprawy.
Jednak Gazprom nie wywiązał się z ustaleń. Rosjanie podpisali co prawda z PGNiG tzw. kontrakt letni, który pozwolił spółce na zapełnienie magazynów przed zimą, ale Gazprom dostarczył wtedy jedynie 1 mld m sześc. surowca, czyli o 1,4 mld m sześc. mniej, niż wynikało z umowy z RUE. W efekcie gazu w polskim systemie brakuje do dzisiaj.
Gazprom nie zapłacił też odszkodowania. Według naszych informacji roszczenia te mają być jedną z kart przetargowych w gazowych negocjacjach z Rosjanami. Rozmowy te utknęły bowiem w martwym punkcie. Sprawa rozbija się o znacznie większe pieniądze – 350 mln dol. (ok. 1 mld zł). Na tyle szacuje się zobowiązania Gazpromu wobec EuRoPol Gazu, spółki zarządzającej polskim odcinkiem gazociągu jamalskiego, z tytułu tranzytu rosyjskiego gazu w latach 2006 – 2009.
Więcej informacji: Długi Rosjan wobec Polski sięgają już 410 milionów dolarów
p















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!