Rząd nie pozwoli nam tanio tankować
Rurociągiem z Białorusi miała płynąć tania ropa do Polski. Rząd jednak uznał, że to zaszkodzi Orlenowi i Lotosowi. Dlatego resort skarbu zablokował budowę. Za tę polityczną decyzję zapłacą kierowcy, którzy mogą zapomnieć o tankowaniu dużo tańszego paliwa.
- Paliwa nie będą tańsze
- Rząd sprzeda Lotos Arabom
- Oto najdłuższy gazociąg świata
- "Do wakacji benzyna raczej nie zdrożeje"
- Amerykanie szukają w Polsce gazu
- Kulczyk chce kupić Lotos
- Co się dzieje z ropą dla Białorusi?
- Kontrakt gazowy pod znakiem zapytania
- Orlen sprzeda Możejki Rosjanom
- Białorusini podbijają polski rynek diesla
- W święta zatankujemy taniej
- Tak Ukraina szkodzi Polsce
- Auto się psuje? Masz 10 lat napraw za darmo
- Zakaz handlu w święta? Ale nie dla marketu
- Plany resortu gospodarki zniszczą budżet
- Rosja szantażuje Polskę. Gra o sto milionów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rurociąg, którym do Polski miał popłynąć olej napędowy z Białorusi, może nie powstać. Budowę blokuje resort skarbu. Ministerstwo Skarbu Państwa obawia się, że zwiększenie importu diesla zza wschodniej granicy zaszkodzi wynikom sprzedaży i inwestycjom PKN Orlen i Grupy Lotos. Eksperci są przekonani, że tańszy olej dostarczany tą magistralą mógłby odebrać tym spółkom sporą część rynku. Zyskać mogliby natomiast kierowcy, którzy płaciliby mniej za paliwo.
Jeszcze miesiąc temu wydawało się, że przeszkody zostały usunięte. Mimo sprzeciwu koncernów Ministerstwo Gospodarki poparło projekt budowy pierwszego transgranicznego łącznika paliwowego. Teraz resort skarbu zahamował inwestycję, którą miały realizować Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) i Operator Logistyczny Paliw Płynnych (OLPP). PERN i OLPP to spółki Skarbu Państwa, ministerstwo nie miało więc problemu ze wstrzymaniem projektu. Resort nie chce jednoznacznie odpowiedzieć, czy został on zawieszony, czy zamknięty.
Jak ustalił Dziennik Gazeta Prawna, ostateczne decyzje mają zapaść dopiero w I kwartale 2010 r. Urzędnicy ministerstwa nie ukrywają jednak, że duże moce produkcyjne zagranicznych rafinerii zlokalizowanych tuż przy naszych granicach są zagrożeniem dla rodzimych zakładów.
Więcej informacji: Resort skarbu nie chce diesla z importu












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!