Miałeś wypadek? Dostaniesz samochód
Nadzór finansowy ujął się za kierowcami. Każdy, któego samochód został zmiażdżony w wypadku ma prawo do auta zastępczego. Jego koszt musi ponieść ubezpieczyciel, który wystawił polisę. Auta można używać do czasu wypłacenia odszkodowania.
- Wjechał w kamerę z prędkością 220 km/h
- Polski kierowca to seks, komórka i... zając
- Potrącił ludzi i uciekł. Był pijany
- Jedziesz na narty? Ubezpiecz się
- Zginęli uderzeni "elką". Skazali kursantkę
- Polak - ubezpieczeniowy tradycjonalista
- Oto auto dla... czternastolatka
- Latem trudniej będzie o kredyt
- Ceny polis pójdą w górę
- Wydaliśmy 12 mld na polisy komunikacyjne
- Tramwaj uderzył w autobus w Zabrzu
- Potrącił cztery osoby. Sąd go aresztował
- Polacy mają w nosie policję. Piją i jadą
- Kierowcy oszuści zapłacą więcej na OC
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Każdy posiadacz rozbitego w wypadku samochodu powinien mieć prawo do auta zastępczego w całym okresie naprawy na koszt towarzystwa, które wystawiło polisę OC sprawcy szkody – uznał nadzór. Komisja Nadzoru Finansowego rozesłała do towarzystw sprzedających ubezpieczenia OC komunikacyjnego rekomendację, według jakich zasad powinny pokrywać koszty wynajmu samochodu zastępczego.
Zgodnie z nią towarzystwa powinny uznawać prawa do wynajmu wszystkich posiadaczy aut rozbitych w wypadku, również osób prywatnych, które mają prawo naprawiać szkody z OC sprawcy. Do tej pory problemów z pokryciem kosztów wynajmu nie mieli tylko przedsiębiorcy, którzy samochodu używali do pracy i ponosili po jego rozbiciu wymierne straty. Klienci indywidualni musieli wykazywać, że brak auta istotnie komplikuje im życie, a korzystanie z komunikacji publicznej jest zbyt dotkliwe.
Nadzór, wspierając się orzeczeniami sądów, uznał, że takie roszczenie wiąże się z samym faktem korzystania z rzeczy i nie musi być związane ze szkodą w postaci utraty dochodów. Nadzór określił, że towarzystwo powinno pokrywać koszty wynajmu od dnia szkody do czasu odebrania naprawionego samochodu z warsztatu. Dotąd nie było to regułą, bo część towarzystw płaciła tylko za tzw. technologiczny okres naprawy. Nie uwzględniano np. początkowego okresu, kiedy samochód stał w oczekiwaniu na oględziny rzeczoznawcy czy na dostawę części. Jeśli samochód nie nadaje się do naprawy, klient może wynajmować auto na koszt ubezpieczyciela do czasu zakupu nowego, nie dłużej niż do czasu wypłaty odszkodowania.
Więcej informacji: Samochód zastępczy należy się każdemu
p




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!