Podwyżek cen prądu nie będzie
Urząd Regulacji Energetyki ma dość pazerności firm energetycznych. Po raz drugi odrzucił więc wniosek o 20-procentową podwyżkę prądu. Jeśli dostawcy energii nie przedstawią sensownych taryf, to nie będzie żadnych podwyżek.
- Japonia będzie mieć prąd z kosmosu
- Unia każe nam budować zielone domy
- Nie daj się złupić dostawcy prądu
- Urzędnicy pozwolą podnieść ceny prądu
- Prąd z atomu tańszy od enegrii z węgla
- Wojna o ceny prądu rozgorzała na dobre
- Rząd Tuska ukrywa podatki
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Urząd Regulacji Energetyki po raz drugi wezwie sprzedawców prądu do korekty wniosków o podwyżki cen prądu na 2010 rok dla gospodarstw domowych. Na tę decyzję regulatora czeka około 14,5 mln odbiorców prądu, ale Mariusz Swora, prezes URE, twierdzi, że nie może jeszcze zakończyć postępowania, bo producenci sprzedali na przyszły rok tylko około 15 proc. energii.
"To za mało, żeby na tej podstawie wyciągać wnioski. Chcemy te ceny wziąć z rynku po stwierdzeniu, że faktycznie kontrakty układają się na określonym poziomie. Nie ma sensu ich brać teraz, gdy są wysokie, przy niskim stopniu zakontraktowania" - mówi Mariusz Swora, prezes URE.
Niewykluczone jednak, że tym razem, wzywając sprzedawców do korekt wniosków cenowych, regulator poda, jaką cenę hurtową prądu (od której w największym stopniu zależą ceny detaliczne) skłonny jest zaakceptować. Wiele wskazuje na to, że może to być cena hurtowa 170 zł za 1 MWh, czyli będzie utrzymana na tegorocznym poziomie.
Więcej informacji: Żadania cenowe dostawców energii są zbyt wygórowane
p



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!