Polacy będą dłużej pracować i basta! Rusza reforma emerytur
Ten punkt expose premiera Donalda Tuska wywołała najwięcej protestów. Jednak rząd się nie ugiął i rusza z reformą emerytur. Na wszelki wypadek zmieniono pomysły, które mogły budzić największe kontrowersje. W tej chwili projekt koncentruje się na na zapisach podnoszących wiek.
- SLD: Przejście na emeryturę powinno zależeć od stażu pracy
- Tusk zdradza, co czeka emerytalne pomysły PSL
- Przyszli emeryci dostaną grosze od państwa
- Kluczowa reforma się spóźnia. Tarcia w koalicji
- Waloryzacja emerytur podpisana. Nowela skierowana do TK
- Niemożliwe? A jednak! W 2011 roku ZUS był lepszy od OFE!
- Minister pracy broni KRUS: Instytucja działa sprawnie
- Pracownicze fundusze emerytalne lepsze od OFE
- Graś: Reforma emerytur jest największym wyzwaniem dla rządu
- Prezydent rozmawiał z partiami o emeryturach
- Komorowski skierował do TK ustawę o waloryzacji emerytur
- Nie tylko Tusk każe dłużej pracować. Ale on najostrzej
- Platforma Obywatelska emerytalnie kusi kobiety
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zmieniono najbardziej kontrowersyjne zapisy projektu. Tak się stało z pomysłem, by już od 2013 roku skokowo podnieść do 67 lat granicę wieku, w którym emeryt może bez ograniczeń dorabiać do emerytury. Według obecnej wersji ta granica ma być przesuwana równolegle do podnoszenia wieku emerytalnego. Upadły pomysły na podniesienie wieku uprawniającego do tzw. rent wdowich. Premier zdecydował, by usunąć wszystkie zapisy mogące utrudnić przyjęcie ustawy – mówi jedna z osób przygotowujących projekt. W projekcie nie ma też pomysłów PSL skracania wieku emerytalnego dla matek. Ludowcy nie zamierzają jednak rezygnować i niewykluczone, że na etapie prac sejmowych dojdzie do ponownych ostrych negocjacji.
Projekt ma za to od początku wsparcie ekonomistów. Ich zdaniem zmiany trzeba przeprowadzić, bo system ubezpieczeń społecznych w obecnym kształcie nie udźwignie skutków starzenia się społeczeństwa. Gdyby zachować stare zasady, polskie przedsiębiorstwa mogłyby mieć problem z utrzymaniem konkurencyjności, bo niełatwo byłoby im pozyskiwać pracowników. Mała podaż pracy przekładałaby się na wzrost płac, co z kolei powodowałoby wzrost kosztów w firmach.
Według uzasadnienia do projektu ustawy, do którego dotarł DGP, wydłużenie wieku emerytalnego ma zwiększyć liczbę ludzi aktywnych na rynku pracy. Większa liczba pracujących przyczyni się do wzrostu PKB. Samym emerytom też się to opłaci, bo zwiększy się tzw. stopa zastąpienia, czyli wielkość emerytury w porównaniu z ostatnią pensją. Najbardziej wzrosną emerytury kobiet, którym finalnie wiek zostanie podniesiony o 7 lat. Zdaniem Marcina Mrowca, ekonomisty Pekao, w teorii rządowy plan jest dobry: im dłużej pracują obywatele, płacąc przy tym podatki i składki ubezpieczeniowe, tym presja na zadłużanie sektora finansów publicznych jest mniejsza. Czy to zadziała w praktyce - to inna sprawa. Pytanie, czy większość osób będzie w stanie fizycznie wytrzymać do wieku emerytalnego. Jeżeli się okaże, że za kilka, kilkanaście lat wiek emerytalny jest wyższy, ale większość osób po sześćdziesiątce na kilka lat przed emeryturą jest bez pracy, to ta reforma nie spełni swojej roli – mówi analityk. Stąd postulaty, by zmiany obudować pomysłami na aktywizację osób w wieku przedemerytalnym.
Rząd będzie próbował też przekonywać do zmian partnerów społecznych. W piątek zmiany w systemie emerytalnym będą głównym tematem prezydium komisji trójstronnej pod przewodnictwem jej nowego szefa, ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jej były szef, wicepremier Waldemar Pawlak zapowiedział wczoraj, że także wybiera się na posiedzenie i tego samego oczekuje od premiera. Donald Tusk deklarował bowiem, że będzie uczestniczył w pracach komisji w ważnych sprawach. Premier tego samego dnia ma rozmawiać o emeryturach z przedstawicielkami Kongresu Kobiet.
Na propozycje w sprawie zmian w systemie emerytalnym czeka prezydent Bronisław Komorowski. Na środę zaprosił przedstawicieli klubów parlamentarnych na konsultacje.
Pan prezydent chce się dowiedzieć, jak, zdaniem partii, powinno się zadbać o wysokość przyszłych emerytur ale jednocześnie o stabilność finansów publicznych i bezpieczeństwo systemu emerytalnego – mówi DGP prof. Irena Wóycicka, minister ds. społecznych w Kancelarii Prezydenta.
Jak podkreśla, tematem spotkania u prezydenta nie będzie rządowy projekt przewidujący podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat oraz zrównanie go dla kobiet i mężczyzn. Nie został on bowiem jeszcze przedstawiony opinii publicznej.















































~pio2012-03-08 17:09
Donek, dziadzio Adolf byłby z ciebie dumny bo podążasz jego śladem. Dorzuć do swego super POmysłu jeszcze 100 lat lub nawet, 200 to tego nie przetrzyma nikt. Masz sukces murowany, Będziesz łaził jak szejk obwieszony złotem. Z tegoż kruszcu będzie też gała którą kiedy będziesz chciał to charatniesz z każdą gwiazdą fudbolu. Twoją świtę stać będzie na dalsze rozpasane życie zaś ZUS pobuduje wam luksusowe pałace wyższe niż Burdż Chalifa, takie małe co nieco na stare lata. A wszystko to, tylko za niewolniczą pracę głupich polaczków.
~Eutanazja2012-02-15 13:18
Istnieje leprzy wariant reformy emerytalnej ... podnieść wiek emerytalny do 71 lat ... to tylko 3 lata więcej...!
Problem załamania się systemu emerytalnego zniknie ... Średnio .. umrzemy przed emeryturą. Jjakie dochody mają oświeceni reformatorzy ? Dzięki nim żyją i na takiej stopie, że spokojnie przekroczą 80-tkę. To tacy jak oni decydują o oficjalnej średniej długości życia. Ci słabsi, biedniejsi nie dożyją 67 lat. To z ich zgromadzonych funfuszy emerytalnych światli reformatorzy będą się cieszyć ze swoich emerytur. Może warto wsłuchać się w głosy "skruszonych" milionerów i podnieść podaki dla naszych oświeconych krezusów ...? Jest jeszcze jeden bardzo tani wariant ... eutanacja po 65 roku życia...
~podatnik2012-02-14 11:32
do StJ
Po pierwsze : rzeczywiste bezrobocie jest zawsze mniejsze niz podaje GUS.
W końcu nie wlicza się w statystyki osób pracujących na czarno, za granicą, oraz tych bez pracy, którzy nie chcą pracować wcale, tylko żyją z "cwaniactwa", z zasiłków.
Po drugie i najważniejsze-polecam studia-tam nawet na kierunkach nieekonomicznych jej zazwyczaj na 1wszym/2gim roku podstawa ekonomii.
Gdyby wysyłanie na emerytury/renty było receptą na bezrobocie- to wszyscy na świecie od razu po szkole przechodziliby na emerytury. bezroboci wynosiło by wtedy 0 %.
Tylko ktoś musiałby zapracować na te emerytury, ale kto?
~StJ2012-02-10 23:27
Przy prawie 20 % bezrobociu RZECZYWISTYM wydłużanie czasu pracy jest absurdem, który sPOwoduje jeszcze większe bezrobocie!! Zaniechanie RZECZYWISTYCH reform KRUSu, reform emerytur mundurowych, oraz patologiczny rozrost niekompetentnej biurokracji spowodował gigantyczne zadłużenie się państwa, które niedługo osiągnie prawie bilion zł!! Z tego bagna ferajna tuszcyna próbuje wyjść POzawiając praktycznie POlaków Emerytur!! Te statystyczne sztuczki wskazujące na wydłużanie się długości życia POlaków, to również wynalazki ferajny Tuszczyna!! Kreacyjna księgowość i statystyczne kłamstwa to najwiękksze osiąniecia ferajnty Tuszczyna Przy takiej jakości służby zdrowia długość życia POlaków maleje a nie rośnie!!
~grek2012-02-08 19:51
Sejm senat powinni pracować do 65 roku życia.
Skończcie z wywyższaniem siebie , sobie profity nam 52 lata pracy i dół.
Zawsze każde reformy zaczyna się od siebie a nie od robotnika, po to robotnik wybiera członków sejmu i senatu aby robili wszystko aby w kraju żyło się lże.
Sobie robią dobrze biorą profity, rodziny pracują na posadkach, wcześniejsze emeryturki klasa rządząca, A PRACOWAĆ DO 65 ROKU ŻYCIA ALBO 40 LAT PRACY DOPIERA EMERYTURA.
SKOŃCZYĆ Z DUŻYMI WYPŁATAMI I SWOIMI WCZEŚNIEJSZYMI EMERYTURAMI
~Nowy432122012-02-08 19:44
40 lat pracy i emerytura bez względu na wiek. Ja pracuje od 1971r, zacząłem w wieku 15 lat pracę.
Musiał bym przepracować 50 lat aby uzyskać emeryturę w wieku 65lat, a po przedłużeniu wieku emerytalne go musiał bym przepracować 52 lata.
Inni pracują 15,20,25 lat i emeryturka,CZAS Z TYM SKOŃCZYĆ DŁUGO PRACUJĄCY PO 40 LATACH PEŁNA EMERYTURA.
~zbigniew2012-02-08 18:31
CO DZIEJE SIE Z PIENIEDZMI , CZYLI KAPITALEM KTORY ZGROMADZIL UBEZPIECZONY I GROSZA Z TEGO NIE WZIAL? TE PIENIADZE POWINNY BYC ZWROCONE RODZINIE, NIE ZE PANSTWO PRZYWLASZCZA SOBIE CZYJES GROSZE.JEZELI TAK MIALOBY BYC TO CIEKAWE CZY TAK CHETNIE CHCIELIBY PRZEDLUZAC WIEK.
~zbigniew2012-02-08 18:25
TEN KTORY ZARABIA 10tys NIE BEDZIE CHCIAL PRZEJSC. NATOMIAST TEN KTORY ZARABIA MINIMALNA GLUPI BYLBY ZEBY PRACOWAC BO JEMU WIECEJ DA WALORYZACJA NIZ ROK PRZEPRACOWANY.
~Paweł2012-02-08 17:50
Jakoś nie wieżę że dłuższa praca przełoży się na moją emeryturę po prostu dodatkowo będzie trzeba dybać w pracy a emerytura pewnie będzie niska tak czy inaczej.
~Olka2012-02-08 16:58
Oszczędzanie czas zacząć. No bo na Państwo to bym nie liczyła - zobaczcie jakie teraz głodowe emerytury się dostaje... dramat.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!