Po porannych zamachach w Brukseli spadki notowało większość indeksów giełdowych na Starym Kontynencie. Stracił też indeks Euro Stoxx 600. Co ciekawe, na koniec sesji rynki zanotowały delikatne wzrosty. Na plusie dzień zakończyły giełdy w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji a także Polsce.

Obawy o konsekwencje ataków terrorystycznych w Belgii szczególnie mocno odczuwają tracące na wartości akcje spółek z branży turystycznej. Tracą również akcje linii lotniczych.

Taniały ceny surowców. W dół szły ceny miedzi i niklu. Wzrost awersji do ryzyka na rynku pomagał natomiast wycenie złota. Ceny tego metalu zyskała po raz pierwszy od czterech sesji.  Nieznacznie taniała ropa naftowa. Cena Brent pozostała jednak powyżej poziomu 41 dolarów za baryłkę.

Co najmniej 20 osób zginęło we wtorkowym zamachu na stacji metra w centrum Brukseli, a 106 osób zostało rannych - powiedział na konferencji prasowej burmistrz stolicy Belgii Yvan Mayeur. Ogółem w zamachach w Brukseli śmierć poniosły 34 osoby. Pierwszy atak miał miejsce przed godziną 8 rano na lotnisku Zaventem w belgijskiej stolicy. Około dwóch godzin później doszło do wybuchów na stacji metra Maelbeek w pobliżu instytucji unijnych.