Joński przypomniał na piątkowej konferencji prasowej, że zgodnie z art. 3 ustawy o Komisji Trójstronnej ds. Społeczno-Gospodarczych, strona rządowa, nie później niż 20 dni przed przedstawieniem projektu ustawy budżetowej Sejmowi, kieruje ten projekt wraz z uzasadnieniem do Komisji Trójstronnej, w celu zajęcia stanowiska przez strony pracowników i pracodawców.

"Pan premier był zobowiązany przedłożyć stronie pracodawców i stronie związków zawodowych do zaopiniowania projekt ustawy budżetowej. Tak się jednak nie stało" - powiedział rzecznik klubu SLD. Dodał, że jeszcze przed rozpoczęciem obecnego posiedzenia Sejmu klub SLD zwracał się do marszałek Ewy Kopacz z wnioskiem, by nie rozpoczynać prac nad projektem ustawy budżetowej. W środę odbyło się pierwsze czytanie projektu budżetu.

"Wszędzie tam, gdzie PO nie będzie konsultowała ze społeczeństwem projektów ustaw, a jest do tego zobowiązana, zarówno lewica, jak i związki zawodowe będą reagowały (...) Dlatego też SLD wystąpi z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego trybu uchwalania budżetu na 2012 rok. Nie możemy pozwolić na to, żeby PO, mając z PSL większość na sali sejmowej, za nic miała stronę społeczną i nie konsultowała tak ważnej, zwłaszcza w dobie kryzysu, ustawy budżetowej" - podkreślił Joński.

Szef OPZZ Jan Guz podkreślił, że ustawa budżetowa jest zbyt ważną ustawą, by społeczeństwo nie było informowane o tym, co je czeka w najbliższym okresie, jakie będą podwyżki, jakie waloryzacje, jak będą rosły świadczenia, wynagrodzenia, w jakim zakresie będzie ograniczona pomoc socjalna, w jaki sposób rząd zamierza pozyskać środki do budżetu. "To są pieniądze publiczne. Czasami spieramy się o tysiąc złotych, a tu wydajemy kilkaset miliardów, nie pytając społeczeństwa" - dodał szef OPZZ.

Wniosek do TK ma opracować OPZZ; według Jońskiego złożony zostanie w najbliższym czasie, jednak dopiero po zakończeniu prac nad przyszłorocznym budżetem. Ustawa budżetowa zostanie prawdopodobnie uchwalona na posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu. Rzecznik klubu Sojuszu zapowiedział też, że o poparcie wniosku zwróci się do innych klubów parlamentarnych. Zgodnie z konstytucją, wniosek do TK może złożyć m.in. grupa 50 posłów; klub SLD liczy w tej kadencji 26 posłów.

Wsparcie dla wniosku SLD zapowiedział w piątek Janusz Palikot. "Bardzo byśmy chcieli się podpisać pod tym wnioskiem, jeśli nie znajdziemy istotnych przeszkód prawnych, to się podpiszemy" - powiedział Palikot na konferencji prasowej.

Premier Donald Tusk zapewnił w piątek, że procedury konsultacji nad budżetem są zgodne z prawem. "Mam inne zdanie w tej sprawie. Uważam, że procedujemy zgodnie z prawem (...) warto pamiętać o tym, że ten budżet jest w 99 proc. budżetem konsultowanym przez wiele miesięcy wiosną i latem tego roku. Dlatego te procedury konsultacyjne i rzetelność konsultacji nie podlega najmniejszych wątpliwości" - mówił Tusk w piątek dziennikarzom w Sejmie.

Projekt przewiduje, że deficyt w przyszłym roku nie przekroczy 35 mld zł. Wydatki budżetu państwa mają wynieść nie więcej niż 328,7 mld zł, a dochody 293,7 mld zł. Według rządu realizacja budżetu w przyjętym kształcie umożliwi obniżenie w 2012 r. deficytu sektora finansów publicznych poniżej poziomu 3 proc. PKB, do czego Polska się zobowiązała.

Projekt zakłada zamrożenie płac w państwowej sferze budżetowej i waloryzację od marca 2012 r. świadczeń emerytalno-rentowych o 4,8 proc. We wrześniu 2012 r. podwyżkę w wysokości 3,8 proc. dostaną nauczyciele. Rząd założył, że w 2012 roku wzrost gospodarczy wyniesie 2,5 proc., inflacja 2,8 proc., a bezrobocie na koniec roku 12,3 proc.